takie pytanie mam, może coś wymyślicie dobrego :-) prawie 5 lat temu rodziłam córkę, cała ciąża ok, bez problemów, poród tydzień po terminie był wywoływany, nagle tętno spadło i była potrzebna cesarka. córka urodziła się z zamartwicą i dostała aby 2 pkty. teraz zapowiada się druga córeczka, jestem w 25 tygodniu ale już się boję aby nie było powtórki i chciałabym od razu iść na cc. macie jakieś pomysły w jaki sposób mogę sobie to "załatwić" czy mając taką historię jaką miałam lekarka zgodzi się na cc? z tego co wiem to nie jest on zbytnio za nimi 