Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Biedactwo. Moj mial jednak duzo szczescia i mimo 33 tygodnia byl jak donoszony tylko maly dlatego ta mala zolze xhce nosic przynajmniej do tego 38 bo wczesniak to jednak loteria
Ewelisia85 również gratuluję i trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze.
ja miałam wczoraj do południa ciężki dzień też już miałam myśli że chyba urodzę. od 8 rano złapały mnie skurcze i to dosyć mocne i dosyć często - co 5 minut. mocne w sensie że nie takie już porodowe ale przy niektórych to już musiałam się nachylać bo mnie brzuch tak bolał. miałam strach jechać do szpitala, ale też bałam się siedzieć w domu. zaczęłam myśleć co mam zabierać do szpitala bo szczerze mówiąc to za dużo rzeczy nie mam jeszcze naszykowanych koło 11 zaczęły skurcze być coraz rzadziej. i po 13 już ich nie czułam. później było ok. ale brzuch jak skała!! dziecko się ruszało. w środę będę rozmawiać z lekarką co to się działo. mam nadzieję że szyjka będzie ok i że się nie skróciła.
Ewel ty chyba miałaś takie skurcze tak? też tak długo cię trzymały?