reklama

Listopadowe mamy 2016

Ja od wczoraj walczę z bólem ucha mam opuchnięta szczękę i dwa guzki od węzłów powiekszone. Mam nawracające zapalenie ucha i niestety teraz tez mnie nie oszczędzilo. Tylko teraz jestem bez leków przeciwbólowych i antybiotykow. Pytanie do Was Dziewczyny a szczególnie do Mamy czworki bo wiem ze się na tym zna: zawsze do ucha wkladalam sobie listek geranium potocznie zwanego anginka i bardzo mi to pomagało, czy teraz w ciąży tez mogę? Trochę poczytalam w internecie ale raczej piszą w kontekście aromaterapii i to od 5 miesiąca ciąży, a to jednak co innego bo się nie inhaluje a wkładam rozgnieciony liść do ucha. Co wy na to? Można używać w ciąży czy lepiej nie?
 
reklama
Margoni A myślałam że tylko u mnie tak słabo z wagą. Ja jestem cały czas na zero tak naprawdę. Po tygodniu u mamy liczyłam na wzrost Ale gdzie tam, dalej to samo. A jutro wizyta i już się boję że mi się za to dostanie [emoji53]

Katrinsczka ostatnio tez bolało mnie ucho i już ból schodził na szczękę. Kilka razy wysmarowalam ucho w środku i okolice narciarskie vicvaporub na noc wkladalam waciki z tą mascia i przeszło za dwa dni

Napisane na SM-G531F w aplikacji Forum BabyBoom
 
Dziewczyny jak już mówicie o uszach to może powiecie co robić może zanim babcia wybierze się do lekarza..jej wnuczka żona wlala jej jakieś kropelki na przeczyszczenie i ona całkowicie ogluchla :(

Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Iza- z babcią najlepiej na pogotowie. Mogło dojść do uszkodzenia ucha wewnętrznego. Jeśli nie zareagujecie od razu może dojść do trwałej głuchoty. Działajcie jak najszybciej.

Katerineczka- nikt na 100% nie powie , że można stosować geranium w ciąży bo w przypadku większości ziół brak jest odpowiednich badań.Zwłaszcza, że chodzi o stosowanie douszne. Ja nie mogę Ci dać żadnej gwarancji, że to nie zaszkodzi. Ze swojej strony mogę Ci tylko napisać, że geranium nie ma wśród ziół zakazanych w ciąży ale ze względu na brak badań na ciężarnych radziłabym zapytać lekarza. Nie Pani w aptece, czy sklepie zielarskim, tylko właśnie lekarza.Przepraszam Cię , za tak mało konkretną odpowiedź.

Edit: Iza, a ona nie ma tego ucha zatkanego tymi kroplami?
 
Ostatnia edycja:
Iza ojej... biedna babcia. Jakby mieszkała u mnie w okolicy to wysłałabym ją do babeczki co robi masaże limfatyczne i również woskowanie uszu - może by pomogła.

Ja urodziłam Zuze jak miałam skończone 28, chciałam przed 30stymi urodzinami wyrobić się z drugim, ale się nie dało i jak będzie wszystko w porządku, to brzuszkowego urodzę miesiąc po 30stych urodzinach.

Diabliczka Stalowa Wola jest ode mnie rzut beretem.

Linka była u mnie wczoraj właśnie koleżanka mieszkająca w Islandii. Mówiła, że jak mieszkać to tylko w Rejkjawiku, a poza tym to oczywiście poleca.

Dzidzola to ja już dość dobrze czuje. Myślałam, że tak mocno nie będzie przez wzgląd na łożysko na przedniej ścianie. Czasem się ułoży tak, że mam go pod ręką całego, ale to pewnie dlatego, że ważę z 50kg i jestem póki co na minusie.

No i teraz mój geniusz... Najadłam się słodziutkiego ptasiego mleczka, a teraz pije mega kwaśny sok żurawinowy :P
 
reklama
Hejka wszystkim. Długo się nie odzywałam ale niestety mialam problemy z babcia. Od początku maja zabralo ją pogotowie i juz nie wstała z łóżka. Zator płucny- cały czas się nia opiekowałam, niestety na początku czerwca znow trafiła do szpitala bo przestała wogole jesc i kontaktowac. Lekarze podejrzewali zoltaczke, z racji tego ze miałam z nią styczność ( myłam ja, przebieralam, karmilam) przestraszylam sie okropnie. Za pare dni wyszło że jednak zoltaczka wykluczona ale za to gruzlica. I to do tego gruzlica wątroby- pierwszy raz takie coś słyszę. Za 3 miesiące kazali mi sie przebada czy nie załapałam od niej. Rtg - ale w ciąży nie można o badaniu przez krew nie powiedzieli. Babcia na zakaźnym - juz nawet nie chodzę nawet na 5 min bo juz dosyć mam co chwila cos nowego. Babcia coraz słabsza- chyba juz na górze się o nią upominają.
Ehh taki podły czas, boje się że zarazilam sie ta gruzlica.

Mama4 byłam 2 lata temu w Chorwacji w Puli samochodem na wakacjach.
Piękne widoki, góry i morze- plaże są albo klifowe albo kamieniste. Myślę że na wakacje z dziećmi to raczej odpada. Jest naparwde cudownie tylko zeby podziwiać widoki czasami trzeba po skałach chodzić.
Wstawie ci zdjecie pogladowe :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry