Joasia_1986
Fanka BB :)
Mój mąż po jakimś czasie przestał w ogóle słyszeć, że Zuzia się budzi. Pierwsze dwa tygodnie spalismy osobno, mnie wygodniej byłoby na narożniku jak byłam po cc. Po tygodniu przeniosłam sie do sypialni. Łóżeczko było przy łóżku, ale wstawać trzeba było. Po cc jednak sobie nie wyobrażam kursowania do innego pokoju.
Po roku Zuzia poszła do swojego pokoju razem z łóżeczkiem, bo w końcu go wtedy wykończyliśmy. Wcześniej był tam skład wszystkiego.
Teraz zobacze jak bedzie z dostawką. Miejsca na łóżeczko po prostu w sypialni nie mam, więc jak dzidek wzrośnie z dostawki to będziemy kombinować jak przemeblować pokoik Zuzi.
Co do wyspania czy nie, to jeszcze niedawno budziła mnie Zu na cyca i mój organizm chyba wciąż jest na trybie, który nie potrzebuje dużej ilości snu.
Keejti co do butelki to jak komu wygodnie i nic nikomu do tego. Ja jestem za kp, jeśli chodzi o mnie oczywiście, bo bym zginęła w tych smoczkach i butelkach. Dla mnie kp to po prostu wygodna. Oczywiście butelki w pogotowiu też mam.
Emalkadream w Rzeszowie wczoraj była mega burza i padało całą noc. Teraz bym sobie na spacer taki podeszczowy poszła.
Napisane na SM-G920F w aplikacji Forum BabyBoom
Po roku Zuzia poszła do swojego pokoju razem z łóżeczkiem, bo w końcu go wtedy wykończyliśmy. Wcześniej był tam skład wszystkiego.
Teraz zobacze jak bedzie z dostawką. Miejsca na łóżeczko po prostu w sypialni nie mam, więc jak dzidek wzrośnie z dostawki to będziemy kombinować jak przemeblować pokoik Zuzi.
Co do wyspania czy nie, to jeszcze niedawno budziła mnie Zu na cyca i mój organizm chyba wciąż jest na trybie, który nie potrzebuje dużej ilości snu.
Keejti co do butelki to jak komu wygodnie i nic nikomu do tego. Ja jestem za kp, jeśli chodzi o mnie oczywiście, bo bym zginęła w tych smoczkach i butelkach. Dla mnie kp to po prostu wygodna. Oczywiście butelki w pogotowiu też mam.
Emalkadream w Rzeszowie wczoraj była mega burza i padało całą noc. Teraz bym sobie na spacer taki podeszczowy poszła.
Napisane na SM-G920F w aplikacji Forum BabyBoom
Dla mnie to smak dzieciństwa i chyba już zawsze będę lubiła taki grysik.