Wrocilismy ze spacerku, było super. Pojechaliśmy w zupełnie nowe miejsce i..zabladzilismy haha. Zrobiłam chyba z 5km a co najśmieszniejsze mój mały caaala drogę tez szedł, wózek od dawna fee i nie używa chyba z kilka miesięcy.. Jestem zadowolona, duzo mi to dało bo humor coś nie ten..
Od wczoraj prócz pobolewan i jakiś drobnostek czuje się super..
Dziękuję za pomysły. W rezultacie dzis rybka, medyterianskie ziemniaczki z warzywami i buraczki. Ale, że na rosół ochota mega to będzie na jutro i wtorek. Na później juz zaplanowany albo gulasz albo inna wolowinka.. Potem żurek bym zjadła heh.
Co do kawki, to to jedyna ciąża w której pije. Rozpuszczalna słaba bardzo z mlekiem i tylko kilka lykow wypijam.
No nic, idę do Cory bo kokosanki robić będzie.
Netti, masz termin dzień wcześniej a na suwaczku to samo. Wiec mysle, ze dzis kończysz 6 tydzień :-)