Ja też będę próbować wszystkiego ale stopniowo i małymi kroczkami. Przez lata wpajano mi, że ma trzymać dietę podczas KP . Różnie u mnie z tym bywało, najczęściej dieta kończyła się po miesiącu-dwóch. Teraz będę próbowała wszystkiego od początku.
Iza - darowałabym sobie ten obiad, tym bardziej jeśli to ma być gdzieś w miejscu publicznym. Lepiej weź jutro malucha na krótki spacerek , a dzisiaj zamówcie. Chyba, że to u rodziny, a nie restauracji- to co innego. w restauracji cholera wie, kto co tam może zwlec.