Ivi mtsle cały czas o Tobie kochana! Daj pilnie znać jak juz będziesz Po!
Za resztę tez kciuki zacisniete..
Kwa a ja rycze odcrana.. Niby pierdola ale jyz mi ciśnienie skacze.. Ponad miesiąc temu odpadło mi, nie dosłownie ale jednak kolo w aucie. Zabrano na lawete, Mialam zastępcze.. Olano mój przegląd i mimo, iż auto miało być tam kilkacdni trwało to miesiąc bo to był ich max trzymania.. I słuchajcie.. Mąż dzis pojechał odebrać auto, było już niby naprawione i po przeglądzie.. Kuwa!! Oszukali!! Maz wracał zepsutym autem! Z innego miasta.. W tamtym zostawił zastępcze.. To kolo jest dalej odpadniete! Nie wolno nam się tak poruszać! To niebezpieczne.. Cud ze nic mu się nie stało.. Teraz wrócił, dzwoni na serwis..wiecie oni zepsute auto przepuscili na przeglądzie a naprawiali miesiąc.. Światełko z tyłu!! Czekamy właśnie na lawete.. Nie wiem co zaś z zastępczym bo zostało tam to co chce..
I to nic, kiedyś przepuscili auto, rok temu dokładnie bez hamulców!! Dodam, że po prenatalnych auto wymieniam.. No jakby mężowi coś się stało?? Poza tym, tak oszukiwać?? Nie mam już sił do tego.. A jeszcze chcialam tej samej marki auto wcześniej.. Nigdy więcej!