Ja myślę że wybór wózka to przede wszystkim teren, po którym się jeździ.. no i wielkość bagażnika w aucie

My na "domowe spacery" mamy Roana Maritę - gondola jest tak wielka, że spokojnie może służyć za łóżeczko przez ppierwsze miesiące! Jeżdżę nim zwykle w domu mając dzidziusia blisko zawsze.. A na spacery "terenowe" - lasy, łąki, polne drogi, plaża - nie ma lepszego

wielkie pompowane koła .. miodzio

Ale cieżki jak diabli i dość duży nawet po złożeniu.
Do jazdy "sklepowej" mamy teutonię - skrętny, dość odporny na dziury w chodnikach..
A do tego mamy zwykłą składaną spacerówkę.
I sądzę, że nie będziemy wózka zmieniać chociaż czasem kusi mnie coś wymienić bo spróbować czegoś innego
Basia - witaj!
dziewczyny - szok. Powiedziałam promotorowi od mgr o ciąży, i że w związku z tym plany zrobienia doktoratu i prowadzenie zajęć, na które mnie namawiał, przynajmniej w przyszłym roku odpada.. A on powiedział że i tak mam próbować, że zajęcia ze mną najwyżej spróbuje ułożyć w II semestrze tak bym mogła chociaż 6 godzin zajęć tygodniowo poprowadzić... Ja sądziłam że mnie wywali z gabinetu na zbity pysk, a ten się przejął i kombinuje jak mimo wszystko mnie zatrzymać!! jest mi niesamowicie miło
