• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopadowe mamy 2018

reklama
Witam,
Noc taka sobie, po apapie nawet zasnęłam. Mąż mnie nasmarował mascia rozgrzewająca dka niemowląt, wymasował stopy. Kilka godzin przespalam, a później już takie drzemanie.
Najchętniej to w ogóle bym nie wstawała z łóżka, ale przecież ciągle chce się siusiu. Nadal boli wszystko niemiłosiernie, ledwo włosy spięłam, a stanik to chyba mamę poproszę o zapięcie.Czuję się jak paralityk.
Zaraz dzwonię do przychodni.
 
Witam,
Noc taka sobie, po apapie nawet zasnęłam. Mąż mnie nasmarował mascia rozgrzewająca dka niemowląt, wymasował stopy. Kilka godzin przespalam, a później już takie drzemanie.
Najchętniej to w ogóle bym nie wstawała z łóżka, ale przecież ciągle chce się siusiu. Nadal boli wszystko niemiłosiernie, ledwo włosy spięłam, a stanik to chyba mamę poproszę o zapięcie.Czuję się jak paralityk.
Zaraz dzwonię do przychodni.

Trzymaj się! Szybkiego powrotu do zdrowia.
 
Nie no godzinami nie [emoji38] głaszczę, owszem, ale to raczej w porach, kiedy mały powinien kopać (już ma to mniej więcej wypracowane, a ja się martwię po prostu), i tak jakoś reagował zawsze, więc byłam spokojniejsza. Zazwyczaj jak dotykam, to kładę dłoń na brzusiu i czuję tylko, jak się wywraca, a to kolano, a to ramię, a to plecki i generalnie no... czułam się dobrze, żadnych nadprogramowych skurczy. Ot, wczoraj za szybko wstałam i wylądowałam na szczęście na siedząco na podłodze, bo świat mi się kręcił... I tyle. Ale to może te upały okropne, sama nie wiem.
Wiesz, no nie był to skan 3/4D, tylko zwykłe, czarno białe usg, chyba 2d, nie orientuję się w nazwie akurat [emoji2] takie tam podstawowe rzeczy mierzyliśmy i młody całkiem dobrze, więc ja tym bardziej szukam przyczyny...[emoji17]

Ale usg 2D to normalne usg, którym można zmierzyć dziecko, a tym bardziej sprawdzić szyjkę... To znaczy dla mnie to dziwne, że zamiast za przeproszeniem wsadzić ci ten przyrząd i zmierzyć, on cię straszy "na zapas"...choć mógł w każdej chwili to sprawdzić. To jak pójść do lekarza, który nie zbada cię, powie, że to może być 15chorób, ale jak przyjdziesz za 2tygodnie i będzie miał kolorowy stetoskop to cię zbada i powie jak jest :sorry: Ale ok, widocznie taką mają politykę... :-( :(

Dziewczyny ja chyba dzisiaj przesadzilam z chodzeniem albo niewiem bo tak mnie boli w pachwinach i w kroczu ze az nie milo... Polozylam sie i leze ale jak wstane to bol jak bym maraton przebiegla z boku na bok jak sie przekrecam tez boli [emoji17][emoji17] chyba jutro bede plackiem lezec jak tak bedzie bolec [emoji52]...

I jak dzisiaj? Lepiej?

Miałam podobnie ;) u mnie to w ogóle najbardziej aktywna jest jak kładę się spać.

U mnie dzisiaj nocka masakra :hmm: wstałam o 2 do łazienki i do tej pory nie śpię.

Wyspałaś się w końcu? :sorry:

Witam,
Noc taka sobie, po apapie nawet zasnęłam. Mąż mnie nasmarował mascia rozgrzewająca dka niemowląt, wymasował stopy. Kilka godzin przespalam, a później już takie drzemanie.
Najchętniej to w ogóle bym nie wstawała z łóżka, ale przecież ciągle chce się siusiu. Nadal boli wszystko niemiłosiernie, ledwo włosy spięłam, a stanik to chyba mamę poproszę o zapięcie.Czuję się jak paralityk.
Zaraz dzwonię do przychodni.

Idź do lekarza idź, niech ktoś cię przebada koniecznie... :sorry:
 
A1EC8DC3-9888-4631-A5EF-37FF41AED29F.jpeg
A ja dzisiaj poszłam do pracy uwaga na 4.30, a ok. 12 pójdę do domu ;p Powiem Wam, że chyba mogłabym tak pracować - zero telefonów do 8, nikt nic nie chce, chłodno było jak szłam ;p podoba mi się to ;)
A zrobiłam tak dlatego, że muszę nas spakować - już widzę to prasowanie w ten upał ;p ogarnąć szybciutko mieszkanie, a wieczorem ruszamy ;)
Wczoraj zawiozłam mojego kochanego rozrabiaka do rodziców - zastanawialiśmy się czy go brać, bo przeważnie z nami jeździ, ale uznałam, że po pierwsze ciągnąć go taki kawał drogi bez sensu, po drugie upały na plaży czy w miasteczkach są dla niego męczarnią... co prawda nad morze go zabrałam w lipcu, ale mieszkaliśmy w domku nad jeziorem, na plazy byliśmy 2 razy ;p A moi rodzice akurat jadą znowu na kilka dni nad morze tzn. do domku nad jeziorem, ale blisko morza to wezmą go ze sobą - sami zaproponowali. Smutno trochę bez tej naszej psinki, ale szybko zleci ;)
 

Załączniki

  • A1EC8DC3-9888-4631-A5EF-37FF41AED29F.jpeg
    A1EC8DC3-9888-4631-A5EF-37FF41AED29F.jpeg
    1,7 MB · Wyświetleń: 451
Zobacz załącznik 886702 A ja dzisiaj poszłam do pracy uwaga na 4.30, a ok. 12 pójdę do domu ;p Powiem Wam, że chyba mogłabym tak pracować - zero telefonów do 8, nikt nic nie chce, chłodno było jak szłam ;p podoba mi się to ;)
A zrobiłam tak dlatego, że muszę nas spakować - już widzę to prasowanie w ten upał ;p ogarnąć szybciutko mieszkanie, a wieczorem ruszamy ;)
Wczoraj zawiozłam mojego kochanego rozrabiaka do rodziców - zastanawialiśmy się czy go brać, bo przeważnie z nami jeździ, ale uznałam, że po pierwsze ciągnąć go taki kawał drogi bez sensu, po drugie upały na plaży czy w miasteczkach są dla niego męczarnią... co prawda nad morze go zabrałam w lipcu, ale mieszkaliśmy w domku nad jeziorem, na plazy byliśmy 2 razy ;p A moi rodzice akurat jadą znowu na kilka dni nad morze tzn. do domku nad jeziorem, ale blisko morza to wezmą go ze sobą - sami zaproponowali. Smutno trochę bez tej naszej psinki, ale szybko zleci ;)
To o której musiałaś wstać? W środku nocy? [emoji3] raz na jakiś czas praca od 4.30 jest ok ale po jakimś czasie by Ci się pewnie znudziło wstawanie o tak wczesnej porze.

Ależ masz słodziaka tego psiaka [emoji7]
 
Witam,
Noc taka sobie, po apapie nawet zasnęłam. Mąż mnie nasmarował mascia rozgrzewająca dka niemowląt, wymasował stopy. Kilka godzin przespalam, a później już takie drzemanie.
Najchętniej to w ogóle bym nie wstawała z łóżka, ale przecież ciągle chce się siusiu. Nadal boli wszystko niemiłosiernie, ledwo włosy spięłam, a stanik to chyba mamę poproszę o zapięcie.Czuję się jak paralityk.
Zaraz dzwonię do przychodni.
Oj współczuję naprawdę .
Ja dwa dni pochodzilam w butach na koturnie i teraz bolą mnie nogi od kolana w dół . Ale to na własne życzenie. Byłam wczoraj na wizycie serduszka tylko słuchaliśmy i sprawdził czy po infekcji już wszystko ok. Cukier mam ok i resztę badań ok. Od ostatniej wizyty nie przytyłam ,ale na wcześniejszej miałam 3kg w ciągu 3tygodni. Czyli dalej 4,5 na plusie.
 
reklama
Ale usg 2D to normalne usg, którym można zmierzyć dziecko, a tym bardziej sprawdzić szyjkę... To znaczy dla mnie to dziwne, że zamiast za przeproszeniem wsadzić ci ten przyrząd i zmierzyć, on cię straszy "na zapas"...choć mógł w każdej chwili to sprawdzić. To jak pójść do lekarza, który nie zbada cię, powie, że to może być 15chorób, ale jak przyjdziesz za 2tygodnie i będzie miał kolorowy stetoskop to cię zbada i powie jak jest :sorry: Ale ok, widocznie taką mają politykę... :-( :(



I jak dzisiaj? Lepiej?



Wyspałaś się w końcu? :sorry:



Idź do lekarza idź, niech ktoś cię przebada koniecznie... :sorry:

Niestety nie wyspałam się, zasnęłam po 5, a po 7 mój synek już był gotowy do zabawy ;) ale damy radę, może dzisiaj będzie lepiej :)
Edytka udanego wypadu :tak:

Jeżeli chodzi o prasowanie to właśnie tak ok 4 zastanawiałam się czy nie zabrać się za to, chłodniej i w ogóle ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry