• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopadowe mamy 2018

reklama
@majacyr nie mam wizyty umówionej pójde do szpitala inpoprostu poproszę o konsultacje

Co do spania ja też sie budze dziś np obudziłam sie niemalże leżąc na brzuchu szok.. Wstaje codziennie o 7.30 od tygodnia:) bo zaprowadzam synka do przedszkola ale odnajduje w tym plusy bo jestem w stanie duzo zrobić w ciagu dnia i chodze wxzesniej spać

Mój glowny dylemat to taki że niby poczynilam kroki co do sprawy w sadzie przeciwko ojcu mego nienarodzonego dziecka... Ale no wlasnie ale zaczynam sie zastanawiac ile warte to jest? Bo na mysl przychodzi mi wpisanie ze ojciec nieznany... Bo jak sobie pomysle ze mialby ten typ przychodzic do mnie do domu to az mnie trzesie albo ze mialabym mu dac noworodka pod opieke. Nie chce go w moim domu... Przeraza mbie to. Cala coaze ma mnie i dziecko w dupie nigdy nie zapytal jak sie czuje i czy dziecko zdrowe a boje sie ze jak urodze to on nagle bedzie sobie roscil prawa
 
Dziewczyny pochwale się "normalnością". Moja córka wybawiła się u babci, potem z mężem wyszliśmy na 3h z nią po południu, trochę spaceru trochę zabawy i usnęła nam po 20 (zwykle jest to 21.30, a ostatnio 23.30) i rano wstała o 8 (zwykle jest to 9), śniadanie było już zjedzone po 9 (zwykle jest to koło 11). Jak ja bym chciała, żeby tak było codziennie.
Wszystkie rzeczy typu pieluchy, kocyki, pościele mam już wyprane i część wyprasowana (mąż prasował). Teraz zostały tylko ubranka.
 
Dziewczyny pochwale się "normalnością". Moja córka wybawiła się u babci, potem z mężem wyszliśmy na 3h z nią po południu, trochę spaceru trochę zabawy i usnęła nam po 20 (zwykle jest to 21.30, a ostatnio 23.30) i rano wstała o 8 (zwykle jest to 9), śniadanie było już zjedzone po 9 (zwykle jest to koło 11). Jak ja bym chciała, żeby tak było codziennie.
Moze to jakis poczatek lepszego idzie :) u nas znow wszyatko idzie w druga strone, mloda sie budzi po kilka razy w nocy, tak jak dzisiaj, o 3 i co wydawalo mi sie ze spi i chcialam isc do sypialni to ona oczy jak 5 zl, placz na pol bloku i histeria. O 5 sie poddalam i wzielam ja do nas, bo moj i tak juz wychodził do pracy i spala w ciagu 5 minut. Z tym, ze ja juz nie zasnelam. Przez te wojaże nie chciala isc do przedszkola, mimo, ze jak wraca stamtad to jest zachwycona i w ogole. Dopiero jak zagadalam ja, ze moze sobie wybrac w czum pojdzie itd to zmieniła zdanie. Czuje, ze wszystko co staralam sie wypracowac na poczatku ciąży, czyli jej samodzielne spanie przez cala noc gdzies nam ucieka, a bylo juz tak dobrze.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry