Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Nie dziwie się, że się przestraszyłaś. Dobrze, że pojechałaś do szpitala i ze z dzieckiem w porządku. Trzymam kciuki żeby już wszystko było ok a Was wypuścili [emoji4]Przestraszylam sie bo bylam sama w domu.. Także jakbym stracila przytomnosc to byla by lipa.
Ja mysle ze to przez stres
Ale zobaczymy po badaniach
Oj przydala by sie grupa wsparcia
Przestraszylam sie bo bylam sama w domu.. Także jakbym stracila przytomnosc to byla by lipa.
Ja mysle ze to przez stres
Ale zobaczymy po badaniach
Oj przydala by sie grupa wsparcia
nie kupuję tego typu gadżetów. Nie korzystałam i dzieci mają ładne główki, kiedyś też nie korzystano i nie wydaje mi się, żebyśmy mieli kańciaste głowy. Ale to tylko moja opinia, jak ktoś potrzebuje, to niech zainwestuje
@folka jak u Ciebie?
@Dita_333 już się nie stresuję, bo widzę, że wpływu na to żadnego nie mam. Staram się jak mogę, odżywiam się zupełnie inaczej niż w pierwszej drugiej ciąży (czyli zdrowiej i lepiej) a i tak swoje muszę przybrać. Tak jak kiedyś już było pisane, nie ma to żadnego znaczenia, niektóre kobiety jedzą i piją wszystko od czekolady po fastfoody kawa, cola itd i są chude jak szkapy, a inne będą jadły znikome ilości piły samą wodę i niestety waga rośnie. Martwię się co położna powie, ale co ja jej poradzę heheheh
Mam pytanie o espumisan @majacyr @mayfly , jaki należy kupić 40mg czy 100mg?
Mam podobnie, tzn. badanie nie robi na mnie wielkiego wrażenia, nie należy do przyjemnych. Też wolę do gina niż do dentysty sadysty heheheh. Badanie ginekologiczne trwa dosłownie chwilę, więc do przeżycia hehehe
Nie wiem dlaczego, ale dzisiaj mam jakieś apogeum bólu... no już nie wiem co się dzieję, naprawdę. Plecy to mnie dzisiaj tak bolą jakbym miała atak rwy kulszowej... dodatkowo to spojenie. Pachwiny mam wrażenie, że już mają dosyć. Ledwo chodze. Byłam dzisian na spacerze z psami to myślałam, że nie dojdę do domu. Leżę teraz w łóżku, bo nie mogę nawet dłużej stać, bo ból jest naprawdę nie do zniesienia... nawet na ubikacji jak siąde to boli.
Sie w końcu umówiłam na glukozę na piątek [emoji4] no i do Ginekologa mam w sobotę [emoji4][emoji123]
Nie wiem czy mam jakiegoś pecha, czy po prostu jestem wrażliwa tam na dole, ale odkąd pamiętam po badaniach ginekologicznych zawsze się gorzej czuje tzn. nawet jak nie byłam w ciąży to po badaniach zawsze miałam tego samego dnia kilka kropel krwi. Ogólnie mam w środku miejsce wrażliwe, zawsze mnie boli jak mnie tam badają. Dziś po badaniu boli mnie spojenie łonowe i krzyż. Za dwie godziny z córką do lekarza, a ja jestem niedobita, boli mnie cały dół, usypiam na stojąco i ogólnie nie mam siły, a tu jeszcze córka chora.
Oj, to nie ciekawie.Mam nadzieje, ze szybko poczujesz sie lepiej i nie beda trzymac Cie dlugo w szpitalu. Dzidzius niech jeszcze sobie posiedzi u Mamusi. Zycze szybkiego powrotu do zdrowia. PozdrawiamHej dziś od rana czułam sie kiepsko. Dopiero na 11 zaprowadziłam syna do przedszkola jak wracalam to bylo mi juz naprawde źle
Jak weszlam do domu to sie polożyłam i zaczeło sie serce mi waliło jak diabli zalewał mnie pot ale w takich ilościach jakby ktoś polewal mnie prysznicem. Usta mi drętwiały. Wypiłam wode dłonie mialam zimne i biale cos strasznego . jak zaczelo troche puszczac to udalam sie do szpitala. Na szczescie byla na dyżurze moja dr wiec odrazu kazala zostac . powiedziala ze mnie przebada i najwyzej jutro pusci do domu. Pobrali mi mnóstwo badań. Mierzą cukier caly dzień dostalam zastrzyk i kroplowy na wzmocnienie. Ktg ok. Usg również bez zadnych zastrzeżeń dzidziuś drobny bo 1500 a zaczełam 32tc . cały dzień czułam sie bardzo slabo jak dętka bylam bardzo senna ledwie kontaktowalam . cukier po posilkach mi spadal . cos poszlo z tym cukrem nie tak bo normalnie po posilkach bylo calkiem spoko lub za wysoko a tu zjazd totalny . lekarze mowia ze nie wiedza czemu tak sie stalo moze wczoraj cos poszlo nie tak i dzis sie odbilo.... Przeplakalam pół dnia z nerwow i bezsilności. Cieżkie to wszystko. Bardzo.
W pierwszej kolejności wylądowałam na porodówce. Kurde okropna w porównaniu do szpitala we wroclawiu gdzie starszego rodzilam. Masakra jedno łóżko to chyba pamieta porody naszych matek.
A oddzial tez paskudny łazienka jedna na caly oddzial do wc musze leciec na drugi koniec oddzialu dobrze ze sala nie duża bo tu raczej takie 8 osobowe prl
Ja mam vip 4osobowa i jestem sama.. Obym jutro z tad wyszla bo ciezko logistycznie to wszystko ogarnac poza tym potrzebuje towarzystwa a tu zaraz psychicznie wysiade. Dobrze ze fizycznie juz mi troche lepiej