Przyznaje, ze mój bobas całkowicie mnie pochłonął.

jesteśmy w domku tydzień, ja mam wrażenie ze to juz miesiąc. Muszę przyznac, ze póki co sielanka trwa [emoji7]
Ani to, ani to

KPI czyli moje mleko z butelki póki co. Próbuje się skontaktować z certyfikowana doradca laktacyjna ale na razie bez skutku.
Najważniejsze jednak, ze mam pokarm a mały świetnie przybiera
@Ewela jestem pod wrażeniem tej sali, jak przytulnie. U nas była inna bajka.. ale i tak najważniejsze ze z dzidzią.
Szkoda ze Was tak trzymają :/ mnie tez bolało serce jak Jaś był głodny, a oni czekali s karmieniem do określonej pory...