Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
A ja właśnie wróciłam z 2,5 godzinnego spaceru z moim rojberem, bo wiosennie się zrobiło tzn. jest jakieś -7, ale w słoneczku fajnie. Liczyłam, że go zmęczę i pójdzie spać, ale nic z tego. Przyszedł, napił się, pojadł i dalej nas zaczepia... liczę, że jak będzie miał towarzystwo w postaci dziecka to nauczą się razem bawić, ale zobaczymy
Takie słoneczko mamy ze mną bywa czysty, bo ja go ubieram ;p chociaż akurat tutaj tak szalał, że stracił jednego buta ;p
A teraz kawusia
Zamierzam porozliczać pity, bo pół rodziny mi zawsze wciska, a później leżą i leżą z racji, że najbliższy wolny weekend zapowiada się w połowie kwietnia postanowiłam się dzisiaj z tym uporać
Cześć.
Można dołączyć?
Na razie bardzo nieśmiało 2 lutego miałam ostatnią @, cykl z clo, metformaxem i duphastonem. W 27 dc zrobiłam test. Wyszła bladziutka kreseczka, widoczna pod kątem, zrobiłam betę wyszła 40. 28 dc kreska była nadal blada, ale normalnie widoczna, w 29 dc beta była już 150. Na razie staram się być dobrej myśli, ale nie jest łatwo. Jutro idę do gina, wiem, że nic nie będzie widać, ale chcę się dowiedzieć co dalej z lekami itd.
Mam córkę 6 lat. O nią staraliśmy się ponad rok. W końcu udało się na cyklu z clo i iui. Tym razem po 4 nieudanym cyklu dostałam tę mieszankę. Udało się więc w 5 cyklu. Jestem bardzo szczęśliwa, ale i bardzo się boję.