Dziewczyny chyba zmęczenie i hormony mi biją

Już któryś raz z kolei słyszę, że teraz to pewnie synek, że mi się płakać chce. Ja mam dziecko z tymczasową niepełnosprawnością, w 3 tygodniu życia miała zapalenie płuc, mając niespełna rok szpital zapalenie płuc nie jadła nie piła, płakała całą noc z bólu przez afty w buzi, które stały się raną i przez wychodzące na raz 4 zęby. Jeśli dziecko krwinek odpornościowych do zaszczepienia potrzebuje 1000, a najlepiej 1500, a ona miała ich 20. Więc ja wiem, że najważniejsze jest zdrowe dziecko. Plamiłam już i płakałam, że mogę stracić tą ciążę. Ale w ostatnim czasie tyle osób mi mówiło o synku, że...Głupio to brzmi. Zresztą pisałam już, że mam mnóstwo rzeczy dla dziewczynki, a finanse są jakie są.