reklama

Listopadowe mamy 2019

reklama
Ja to się naczekam na swoją wizyte jeszcze do 06.04 a musze gina zapytać bo niestety ale mniej więcej w czasie po owu miałam ostra angine i antybiotyk brałam do poniedziałku 11.03 i mam nadzieje że nie zaszkodziłam tym fasolce.
 
Ja to się naczekam na swoją wizyte jeszcze do 06.04 a musze gina zapytać bo niestety ale mniej więcej w czasie po owu miałam ostra angine i antybiotyk brałam do poniedziałku 11.03 i mam nadzieje że nie zaszkodziłam tym fasolce.
A jakbyś wcześniej poszła gdzieś na NFZ? :) Bo ja teraz idę na NFZ i jak usłyszę serduszko to zacznę szukać prywatnego :)
Heh mój mąż już szaleje:) przykłada ucho do brzuszka i mówi że już słyszy dzidzie[emoji23] już sobie pogadali bo się cały dzień nie widzieli i mówi że do uslyszenia za 6 dni.. Poryczalam się [emoji18][emoji24][emoji64]
 
A jakbyś wcześniej poszła gdzieś na NFZ? :) Bo ja teraz idę na NFZ i jak usłyszę serduszko to zacznę szukać prywatnego :)
Heh mój mąż już szaleje:) przykłada ucho do brzuszka i mówi że już słyszy dzidzie[emoji23] już sobie pogadali bo się cały dzień nie widzieli i mówi że do uslyszenia za 6 dni.. Poryczalam się [emoji18][emoji24][emoji64]
Co ty u mnie w mieście tylko prywtnie a na nfz najbliżej 40 km przy szpitalu gdzie bardzo ciężko dostać miejsce. Poczekam na wizyte u mojego gina bo swoją drogą jest ordynatorem w szpitalu gdzie planuje rodzić 3 raz.
 
A jakbyś wcześniej poszła gdzieś na NFZ? :) Bo ja teraz idę na NFZ i jak usłyszę serduszko to zacznę szukać prywatnego :)
Heh mój mąż już szaleje:) przykłada ucho do brzuszka i mówi że już słyszy dzidzie[emoji23] już sobie pogadali bo się cały dzień nie widzieli i mówi że do uslyszenia za 6 dni.. Poryczalam się [emoji18][emoji24][emoji64]
A ja polecam książkę. Piękna i bardzo motywująca. Zaczytuje się [emoji176]
IMG_20190313_202505.jpeg
 
Dziewczynki nie wiem czy to hormony czy ja wariuję? Kompletnie się poryczałam, że muszę siedzieć w domu i się zamartwiac, że boli mnie tu i tam.. Jestem na siebie zła bo stres może źle wpłynąć na ciążę :(
 
reklama
Co ty u mnie w mieście tylko prywtnie a na nfz najbliżej 40 km przy szpitalu gdzie bardzo ciężko dostać miejsce. Poczekam na wizyte u mojego gina bo swoją drogą jest ordynatorem w szpitalu gdzie planuje rodzić 3 raz.
No to faktycznie.. U nas około tygodnia czekam na wizytę na NFZ więc korzystam, ale na pewno pójdę też prywatnie żeby inny lekarz też na to wszystko spojrzał. Dobrze ze masz jednego pewnego lekarza, ja cały czas szukam.. [emoji26]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry