reklama

Listopadowe mamy 2019

reklama
Ja wczoraj prawie cały dzień na leżąco bo jak chodziłam bolał mnie brzuch. No i codziennie rano lekkie biegunki :oops: widzę, że każda z nas inaczej odczuwa te pierwsze tygodnie.
 
To u mnie chyba powtórka z rozrywki się zaczyna. W pierwszej ciąży też sikalam co chwilę, a jak sobie przypomnę jak moje dziecię było ułożone nogami w dół i mnie kopalo co chwilę po tym pęcherzu...[emoji2957][emoji2957]
 
Też tak mam, na przykład wczoraj miałam wrażenie że jest ogromny a dzis rano już malutki przez to tylko że wczoraj bardzo dużo zjadłam, no i te wzdęcia.. ;) ale podbrzusze zawsze mam takie same, nabrzmiale i jak dotykam jest inne, takie hmm mięsiste? Nie umiem znaleźć słowa ;) ale to wszystko podobno jest normalne :)
Ja co rano łapie się za cycki i sprawdzam czy bolą. Dzisiaj spałam 12h szok. Wstawialam tylko siku i spałam dalej. Nie mam apetytu. Cycki dziś słabiej bolą ale jestem do tylu jakoś...
 
Mi lekarz zabronił betę robić, ja nigdy plamien ani krwawien nie miałam. Każde poronienie musiałam mieć wywoływane
Mi też zabronił powtarzać bete i zalecił spokój. Myślę, że z tymi objawami tak jest ze raz są słabsze raz mocniejsze. U mnie dopiero 6 tydzień, niektóre objawy podobno pojawiaja się około 7 lub 8 tygodnia
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry