Co do boiska to owszem bywa głośno, ale mecze są w przyzwoitych godzinach więc nie jest źle. Ja fanką piłki nie jestem, ale chłopaki chętnie oglądają. Gorzej było jak to boisko robili, miałam syf na balkonie ponad rok czasu grrrr. Ale widok piękny i chociaż wiem, że mi bloku nie wybudują naprzeciwko.
Moje dzieci syn 9 a córa teraz 2 skończyła.
Jeśliby chodzi o odpieluchowanie to moja Bianuśka doskonale wie kiedy i co robi. Na kupę ucieka gdzieś w kąt, ale zapytana co robi, otwarcie mówi że 2. I sama przychodzi czy kupa czy siku i mówi zmień mi pielusię. Także jest w pełni świadoma. Ja zamierzam zrobić tak jak z synem, bo zachęcanie samo do siadania na nocnik nic nie daje. Poczekam na jeszcze cieplejsze dni i na działce kilka razy ją bez pieluszki wypuszczę. Jak poczuje, że mokro to mam nadzieję jakoś dalej pójdzie.