reklama

Listopadowe mamy 2020

reklama
Oby się działo. Bo szkoda się tak na marne męczyć [emoji3]
Mnie dziś męczy ale jakaś straszna zgaga.[emoji3][emoji3] z tego chyba porodu nie będzie.
U mnie chyba powoli chyba coś zaczyna się dziać, twardnieje mi brzuch, że ledwo mogę chodzić. Mam też mega ucisk na spojenie łonowe. Chociaż w sumie to ja nie wiem czy to objawy porodu czy już sobie wymyślam :P
 
Ja też po nie przespanej nocy bylam dzis rano na ktg, skurcze wychodziły ale są do wytrzymania... Co jakiś czas ustają i wieczorem wracają zazwyczaj... Tyle że fakt ze z dnia na dzień coraz mocniejsze , zobaczymy... 10 mam ostatnie badania, 12 wizyta. Też już mam dość i chodzę bardzo rozdrażniona... U mnie dziś 38 tydzień się zaczął.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry