reklama

Listopadowe mamy 2020

reklama
A masz skierowanie jakieś?? Czy tylko na kartce spisane??
Ja mam nadzieję dostać teraz litanie na te wszystkie badania od lekarza na NFZ tylko po to się do niego zapisałam ale na pierwszej wizycie dał tylko na 3 badania...a teraz 2 kwietnia wizyta i zastrzegł że wizyta może odbyć się tylko telefonicznie no to jak niby wtedy dostanę to skierowanie?😐
Poza tym idę teraz w piątek na pierwszą wizytę prywatnie i mam nadzieję uzyskać więcej informacji. Bo tamten mnie zbywał i głupio odpowiadał na każde pytanie
 
Jestem jedyną, która nie ma skierowania na jakiekolwiek badanie.. w poniedziałek jeszcze ta położna od tego lekarza ma dzwonić bo ma mi wypisać L4 i dopytam o badania i duphaston bo też mi się kończy 😯
 
Dziewczny a jeśli ktoś chodzi do ginekologa prywatnie to po skierowanie na badania krwi może chyba pójść do rodzinnego? No i jakieś przychodnie żeby oddać krew do badań chyba muszą być otwarte?
Mam nadzieję, że nie odwołają piątkowej wizyty znowu :(

Ja nie zamierzam jeszcze mówić rodzinie o ciazy. Powiem dopiero w 2 trymestrze, po badaniach prenatalnych.
I chyba zdecydujemy się z mężem na te NIFTY [emoji849] Ale jeszcze pogadam z moją lekarką. Strasznie się już tym wszystkim stresuje.

@aspen11 wspolczuje dodatkowego stresu związanego ze słaba opieka w ciąży. Chociaż jak ktoś z mojej rodziny się tam jakiś czas temu leczył to nie narzekał na opiekę. Wszystkie badania były robione, pielęgniarki mile i troskliwe w szpitalu. Nie to co u nas z łaską zawsze się opiekują.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry