reklama

Listopadowe mamy 2020

reklama
No wlaśnie za przeproszeniem wysmarkac sie nie moge a jak sie uda to barwy żółto- zielono-biale z domieszką krwi mimo inhalacji plus splywa to na oskrzela i mam kaszel mokry...
A inhalacje robisz pod ręcznikiem?
Bo początkowo robiłam w nebulizatorze z soli fizjologicznej i dodatkowo z inhalolem w szklance wody ale to nic nie dawało...
Tez miałam kaszel mokry i 38 stopni dodatkowo
 
A inhalacje robisz pod ręcznikiem?
Bo początkowo robiłam w nebulizatorze z soli fizjologicznej i dodatkowo z inhalolem w szklance wody ale to nic nie dawało...
Tez miałam kaszel mokry i 38 stopni dodatkowo
No właśnie z soli fizjologiczne.... cholera kichnelam i az mnie zakulo okropnie jak by mi ktoś igle wbił centralnie w brzuch 😢 oby było wszystko dobrze ....
 
Wspolczuje koleżanki bo uważam że mimo swoich przejść niepowinna tak odpowiadac.
Ale ja tak właśnie tez ucięłam znajomość z taką jedną co podawała się za moją przyjaciółkę.
Najpierw gdy zginął 5 letni siostrzeniec mojego męża skwitowała że niemusze rozpaczać bo niebyłam prawdziwą ciocią i jakbym się rozwiodła to wogule bym niebyła jego rodziną, po jakimś czasie jej przebaczyłam i gdy Ona zaszła w ciąże byłam jej podporą a gdy w styczniu Ja zaszłam w moją 4 ciąże to powiedziała po co mi to dziecko że to mi nie potrzebne a po 2 dniach poroniłam to jeszcze odpowiedziała że tak lepiej więc skończyłam rozmowy z taką”przyjaciółką” I o tej ciąży wogule jej nie mówię mimo że ona co jakiś czas dalej do mnie pisze bo niedługo rodzi i pewnie oczekuje teraz wsparcia.
Ja niestety wsparcia od niej nie dostałam gdy potrzebowałam
Przykre są takie "przyjaciółki" kiedy potrzebują wsparcia od nas to super a kiedy my go potrzebujemy to się wypinają... Też miałam taka niby przyjaciółkę, od tz brata ciotecznego żona.. Wszystko super póki była w ciąży wspierałam ją itd a jak urodziła to odwaliła jej korba na pkt dziecka i świata poza nim nie widziała i już brak czasu dla mnie, żeby napisać cokolwiek i się odsunęłam, za jakiś czas się pokłóciliśmy i wszystko poszło w cholere.. I już nie mamy kontaktu bo nie bd komuś w tylek wchodzić skoro sami nie chcieli zbyt utrzymywać kontaktu... Więc było mi mega przykro ale stwierdziłam, że widocznie to nie była przyjaźń lub przyjaźń jednostronna [emoji849]
 
Hejka :-) jak minela Wam Wielkanocna niedziela?? Ja stwierdzilam ze chyba moj " Okruszek " nie lubi slodkiego. Zjadlam pyszny placek... kilka kawaleczkow.. wcześniej 1 kielbaske i zurek.. i chyba te zestawienie sie nie spodobalo.. Dostalam po tym okropnego wzdecia i bolal mnie brzuch... a jak slodkoego nie jem to nic mi nie jest... Dziwne bo slodycze to moja slabosc :-)
Macie super brzuszki :-)
Pokaze i swoj.. Normalnie gigant...wg OM 8+2. Zawsze mialam oponke na brzuchu ze wzgledu na Insulinoopornosc.. Ale nigdy az taka.. A mam wzrostu 160 i dzis waga po sniadaniu wynosila 60 kg.. od 2 tyg bez zmian..
 

Załączniki

  • 20200413_002045.jpg
    20200413_002045.jpg
    474,2 KB · Wyświetleń: 134
reklama
No właśnie z soli fizjologiczne.... cholera kichnelam i az mnie zakulo okropnie jak by mi ktoś igle wbił centralnie w brzuch [emoji22] oby było wszystko dobrze ....
To serio zrób sobie kilka dni pod ręcznikiem ze 3x dziennie i załóż po tym coś ciepłego na czoło w miejscu zatok, jakaś opaska czapka...
I nie wychodz nigdzie po inhalacji.
Wzbranialam się przed tą metodą mimo, że mój mężu twierdzi że to działa no myślałam, że zejdę pod tym ręcznikiem. Aleeee faktycznie ta metoda działa[emoji87]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry