reklama

Listopadowe mamy 2020

reklama
Dziekuje dziewczyny za miłe przyjęcie 😊
Zgadzam sie z Wami ze czekanie jest najgorsze. Dla mnie droga od dwoch kresek do trzymania dziecka na rękach to wiecznosc, niby tylko 9 mcy ehe..☺ Jeszcze pierwsza bezproblemowa ciąża to byl luzik, nie mialam swiadomosci co sie moze wydarzyc i zylam sobie w blogiej nieswiadomosci. Za to od drugiej nieudanej ciąży jak zaczelam czytac i wglebiac sie w temat to o panie..Juz nic nie bylo takie same 🙈
 
Cześć dziewczyny [emoji6] podczytuję Was od pewnego czasu i zastanawiam się czy już mogę do Was dołączyć czy jeszcze powinnam się wstrzymać... Beta ze środy 260, dzisiaj 724 więc nie jest chyba źle [emoji6]

Moja historia wygląda tak że jestem po dwóch stratach 12tc i 6tc. Aktualnie 4+6.. Jestem obstawiona lekami konkretnie, w dodatku przez całą ciążę czekają mnie zastrzyki z heparyny w brzuch. Już 3 za mną [emoji123][emoji123][emoji123] Cholernie boję się co będzie dalej ale dołączam do listopadowych mam z nadzieją że tym razem się uda [emoji6][emoji16][emoji7]

Termin wylicza mi na 10 listopada [emoji6]

Uprzedzam że ze względu na moją historię mogę być zestresowaną i przewrażliwioną przyszłą mamą [emoji6][emoji16]
 
reklama
Cześć kochane chciałam się przywitac wczoraj robiłam test i są cudowne dwie kreseczki z tego co sprawdzałam to termin 7.11 w pn idę do lekarza zobaczymy co i jak ciekawe czy już będzie widać?? Pisalyscie tu o l4 mam nadzieję że lekarz mi już wystawi bo pracuje w warunkach gdzie jest promieniowanie i ołów pozdrawiam serdecznie 😊

Witaj 😊 życzę spokojnej ciąży 😊
Tez jestem rocznik 85. To będzie twoje pierwsze dzieciątko?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry