Skończę ta dyskusje słowami CZYTANIE ZE ZROZUMIENIEM

Cytuje :
"nie zgodzę się też z większym ryzykiem przy cc

"

"ale nie zgodzę się, że wiąże się z większym ryzykiem niż SN bo to jest loteria na którą niemamy wpływu"
NIGDZIE NIE NAPISAŁAM, ŻE ZABIEG I SN WIĄŻE SIĘ Z TAKIMI SAMYMI KOMPLIKACJAMI więc niewiem kto pisze większe bzdury.
Patrząc na to ile tragedii dzieje się w obu porodach i SN i cc śmiem dalej twierdzić, że oba wiążą się z dużymi ryzykami komplikacji PORÓD TO NIE ZABAWA
Jak ktoś uważa to, za bzdurę to dziękuję


do widzenia.
Co do straszenia

nie. Nie uważam tylko swojego zdania tylko odpowiadamy osobie, która niestety niema możliwości wyboru tj ty i dla mnie pisanie dziewczynie, która niema wyboru (bo nie napisałaś ogólnie na forum swoich przeżyć tylko odpisałaś konkretnej osobie) Cytuje
"Ja mam porównanie i w życiu nigdy bez ważnych powodów na cesarkę się nie zgodzę. Nic w niej lżejszego nie ma. Ból po jest nie do opisania, pionizacja przy której zemdlałam z bólu , ja byłam zakażona bakteria beztlenową i jeszcze inne mamy zajmują się dzieckiem, moje wtedy zmarło. Dla mnie to trauma i to ogromna" jak dla mnie jest poprostu zbędne.. Bo mamy która niema wyboru nie nastawia w żaden sposób optymistycznie a wręcz dołuje.. Myślę, że jak bd chciała poczytać sobie o komplikacjach to znajdzie odpowiedni artykuł a tu jednak oczekuje się wsparcia. Ewentualnie jeśli ktoś napisze to ogólnie w dyskusji zawsze można ta odp ominąć bo nie jest napisana personalnie.
A teraz miło było ale w tej dyskusji nie chce brać udziału. Mniej spięcia na ten nowy tydzień
