reklama

Listopadowe mamy 2023

reklama
Tu nie ma wszystkich placówek. W mojej klinice robią, a w tym linku nie ma, zresztą nie tylko tej kliniki.
 
specjalne miejsca. Znajdziesz je na stronie Nifty 😊
Ja wiem ze niby nie trzeba jeśli wszystko będzie dobrze ale tez zrobię. Tylko mi gin mówił żeby nie iść w 10 tygodniu tylko bardziej dwunastym bo bardziej wiarygodne wyniki będą. Miałam mieć 20 kwietnia prenatalne ale jednak zmieniłam na 27, również z polecenia ginekologa. Nie wiem kiedy zrobić to Nifty 🙈 może zrobię sobie w urodziny? 24 kwietnia 😂 będzie wtedy 12+2
W Alabie robią Harmony :) ja się wybieram 10+2 :)
 
Ja właśnie też szukam wózka do zadań specjalnych bo mieszkam we wsi i tu drogi są piaskowe i koszmarne. Ten X Lander wygląda super. A jak z jego wagą, jest ciężki? Bo widzę, że ma 15kg a do tej pory wszystkie wózki, które oglądałam miały 11-12kg.
Ja go do samochodu sama wnosilam (dwoje dzieci przewozilam)jak gdzieś dalej jechaliśmy , do piwnicy przodem zjeżdżał po schodach . W górach wjechalam z nim nan gore , po piasku nad morzem jedzie niektóre stają... Przez 6 lat raz dentka się przebiła to w rowerowym można dokupić normalnie. młodsze jeździło w spacerówce to te starsze o 3 lata nogi czasem bolaly to siadał mu w rozkroku i dwoje jechalo. Teraz znów taki sam nic nie zmieniam nawet.
 
Ja właśnie też szukam wózka do zadań specjalnych bo mieszkam we wsi i tu drogi są piaskowe i koszmarne. Ten X Lander wygląda super. A jak z jego wagą, jest ciężki? Bo widzę, że ma 15kg a do tej pory wszystkie wózki, które oglądałam miały 11-12kg.
Ja go do samochodu sama wnosilam (dwoje dzieci przewozilam)jak gdzieś dalej jechaliśmy , do piwnicy przodem zjeżdżał po schodach ale do Kombii ciężka sprawa żeby się zmieścił. W górach wjechalam z nim nan gore , po piasku nad morzem jedzie niektóre stają... Teraz znów taki sam nic nie zmieniam nawet.
 
reklama
Hej dziewczyny, próbuje Was nadrobić od czwartku ale trochę mi to zajmie. Od czwartku byłam wyjęta z życia przez wymioty, cały piątek i sobotę przespałam, nie miałam siły wstać z łóżka tak mi się w głowie kręciło, i w sobotę po raz trzeci trafiłam do szpitala z powodu wymiotów. Szczerze mam już dość, w sobotę już mówiłam do mojego partnera że nie chce mi żyć. Wydawało mi się że już najgorsze za mną że mi odpuściły te wymioty ale nie, nie może być tak lekko. Więc leżę znowu w szpitalu, znowu podają mi torecan (bez tego leku chyba się nie obejdzie przynajmniej do końca 1 trymestru) co mnie stresuje ale już jestem tak wykończona ostatnimi tygodniami że staram się nie myśleć o tym .

Staram się Was nadrobić. Gratuluję udanych wizyt ❤️
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry