reklama

Listopadowe mamy 2026 🍂

Dziewczyny a jak u Was z dzieleniem się dobrą nowiną z rodziną? Wiedzą już? Jeśli nie to planujecie niedługo mówić czy czekacie na drugi trymestr np? Myślimy czy podzielić się na święta z najbliższymi ale to będzie jeszcze tak wcześnie 🥹🫣❤️
 
reklama
Dziewczyny a jak u Was z dzieleniem się dobrą nowiną z rodziną? Wiedzą już? Jeśli nie to planujecie niedługo mówić czy czekacie na drugi trymestr np? Myślimy czy podzielić się na święta z najbliższymi ale to będzie jeszcze tak wcześnie 🥹🫣❤️
U nas teście i rodzice oraz moje dwie kuzynki (jednocześnie najlepsze przyjaciółki) już wiedzą. To są osoby, które i tak by się dowiedziały - niezależnie od scenariusza🙂
Reszta dowie się po badaniach.
 
Dziewczyny a jak u Was z dzieleniem się dobrą nowiną z rodziną? Wiedzą już? Jeśli nie to planujecie niedługo mówić czy czekacie na drugi trymestr np? Myślimy czy podzielić się na święta z najbliższymi ale to będzie jeszcze tak wcześnie 🥹🫣❤️
U mnie z rodziny wiedzą rodzice, teściowie i siostra, plus trener i jedna osoba w pracy. W poniedziałek mam wizytę i jeśli będzie wszystko ok to chyba powiemy części rodziny w święta, ale cały czas nie wiem kiedy powiedzieć w pracy, z jednej strony nie chce czekać za długo, żeby mieć czas na ogarnięcie sytuacji a z drugiej nie chce powiedzieć za szybko w razie gdyby coś poszło nie tak. Sorki dziewczyny że ostatnio się tutaj nie udzielałam, śledziłam forum i bardzo gratuluję wszystkim Wam które zobaczyły kropeczki i serduszka na wizytach ♥️ za te które się gorzej czuje trzymam kciuki, ja sama nie mam się najlepiej i po powrotach z pracy nie mam sił do życia, do pisania do niczego 😂 liczę że niedługo wrócą mi siły :P
 
Dzięki kochana że pytasz ❤️ od środy do wczorajszego popołudnia ciągle wymiotowałam, już nie miałam czym ale miałam silne torsje przez co bardzo zacząło bolec mnie nadbrzusze i mega osłabienie ,oddawałam każdy łyk wody który przyjęłam i chyba się odwonilam. Mąż wczoraj wrócił z pracy i zabrał mnie na izbę przyjęć. Najpierw do jednego szpitala ale nas odesłali twierdząc że wskazania do hospitalizacji są ale oni nie mają wolnych łóżek. To pojechaliśmy do drugiego szpitala, tam czekaliśmy 3 h na przyjęcie. W międzyczasie doszedł ból podbrzusza i krzyża. Trafiłam na cudowna panią doktor, ale mam trochę złych wieści. Serduszko bije wolniej niż powinno (ok 100 uderzeń/min), dodatkowo zrobił mi się krwiak podkosmówkowy i powiedziała że różnie może być. Oczywiście przyjęli mnie na oddzial, jestem załamana bo dosyć że fatalnie się czuje to jeszcze takie wieści. A na koniec jakaś położna zołza już na oddziale stwierdziła że dziwi się że tak zaryzykowałam zachodząc w ciążę po 2 CC,😱😢
😢 Trzymam kciuki, wierzę, że wszystko się ułoży!!!❤️
to straszne,.że tacy ludzie bez empatii ak ta położną pracują z człowiekiem! Przecież to jest nie do pomyślenia!
Dziewczyny ja już po pierwszym USG ❤️ mamy kropeczkę całe 4mm 🥹 umiejscowiona prawidłowo, żadnych nieprawidłowości w tej chwili poza torbielą na jajniku ale to pojawia mi się co jakiś czas 🤔 tak się cieszę 🥹🌈
Cudownie❤️❤️❤️ niech mały kropek rośnie i pokaże się mamusi na kolejnym USG❤️
Cześć dziewczyny jestem po badaniu wszystko jest w porządku ciąża 5tyg i 5dni za tydzień kolejne USG
❤️ Super, czekamy razem z Tobą na serduszko❤️
Dziewczyny a jak u Was z dzieleniem się dobrą nowiną z rodziną? Wiedzą już? Jeśli nie to planujecie niedługo mówić czy czekacie na drugi trymestr np? Myślimy czy podzielić się na święta z najbliższymi ale to będzie jeszcze tak wcześnie 🥹🫣❤️
Ja póki co powiedziałam tylko siostrze(bo potrzebowałam wsparcia na wczorajszym USG) No i wczoraj po udanym USG poinformowaliśmy córkę.
Pozostałej części rodziny planujemy powiedzieć w drugi weekend mają.
To będzie już prawie 14tyg i będziemy wtedy świeżo po prenatalnych. Akurat córka ma 15 urodziny to zrobimy grilla dla obu rodzin❤️❤️❤️ Synkowi pewnie powiemy kilka dni wcześniej.

Wcześniej, na pewno będę musiała powiedzieć szefostwu co by mi znowu nie zarzucili że zostawiam ich z dnia na dzień...choć i tak będzie dym, bo po świetach zaczynam adaptacje nowego dziecka do nowej grupy. Na szczęście to dziecko koleżanki z pracy(wraca po macierzyńskim) i ona wszystko wie i jest w pełni świadoma i nie ma nic przeciwko, że będę ciocią z grupy tylko na momencik więc nie mam mocnej spiny.

Plan jest taki USG w czwartek 9.04 a kolejnego dnia przekaże informacje szefowi😁😁😁
Oby tylko szefowej nie było tego dnia w pracy🙏🙏🙏
 
Dziewczyny a jak u Was z dzieleniem się dobrą nowiną z rodziną? Wiedzą już? Jeśli nie to planujecie niedługo mówić czy czekacie na drugi trymestr np? Myślimy czy podzielić się na święta z najbliższymi ale to będzie jeszcze tak wcześnie 🥹🫣❤️
Wie mąż i 2 koleżanki. Poza tym parę osób "online" ;)

Że względu na średnia sytuację w pracy chce powiedziec jak tylko bedzie serduszko i dostane zaświadczenie o ciąży. A na święta jedziemy do mnie do domu i tez pewnie powiem. A potem świętach tesciowej powiemy jak pojedziemy.
 
reklama
Dziewczyny a jak u Was z dzieleniem się dobrą nowiną z rodziną? Wiedzą już? Jeśli nie to planujecie niedługo mówić czy czekacie na drugi trymestr np? Myślimy czy podzielić się na święta z najbliższymi ale to będzie jeszcze tak wcześnie 🥹🫣❤️
U mnie wie tylko oczywiście partner i koleżanka, która bardzo nam kibicowała i niedawno urodziła mówiąc, że mi przekazuje brzuszek (zanim dowiedziałam się o ciąży) więc powiedziałam jej tą nowinę. Jeszcze przyjdzie czas żeby się chwalić. We wtorek mam wizytę, zobaczymy co u cosia.
Nie wiem kiedy będę gotowa powiedzieć mamie o ciąży bo po prostu boje się co dalej, a nie chce jej stresować jeśli coś pójdzie nie tak.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry