• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowa mama u lekarza

odebrałam wyniki morfologii i moczu i co??? są idealne???:szok:
ostatnio niezbyt zdrowo jadłam o witaminach notorycznie zapominam pilnuję tylko luteiny i magnezu a tu takie coś:-):-D:-)

jutro wizyta:tak: oby i tam wszystko było ok:tak:
 
reklama
Dorex ja przez całą ciążę nie biorę żadnych witamin ani suplementów.i wyniki mam zawsze idealne :) hemoglobina min 12.5 :)
A i często goszczą u mnie na stole kurczaki z KFC wiec i dieta niezbyt idealna.
 
ja jestem w szoku bo u mnie zawsze hemoglobina na ziemi ( nawet po pierwszym porodzie miałam przetaczaną krew:szok:), w tej ciąży juz też coś koło 11 miałam.... pobrałam trochę żelazo i podskoczyła... ale teraz już dawno chyba z 2 miesiące nic nie biorę:-D chyba mi frytki służą:-D
 
Zor uważaj tam na siebie!! Jeszcze troszkę za wcześnie na kończenie przygody brzuszkowej :-D

dorex ja łykam witaminy od początku ciąży, ale mnie też moje wyniki zadziwiają z każdym razem co raz bardziej...parametry morfologii zamiast spadać - to u mnie wszystko rośnie :sorry:
no i kciuki za wizytę!! Czekamy na wieści z brzuszka! :tak:
 
Angelstw zazdroszcze swietnej morfologii moja to dno mimo brania wit i zelaza hemoglobina z 11.6 podniosla sie do 11.7 po 2 mc brania żelaza :O wiec nadal biorę ale roznicy nie widze martwi mnie to ze sie wyniki nie polepszaja :-( boje sie ze zaszkodzi to mojej corci :-(
 
moja najniższa hemoglobina to 13,2...choć ostatnio znów podskoczyła do 14,7 :szok:

niby wszystko fajnie ale leukocyty mam podwyższone, dochodzą prawie do 15...ginka już się zaczęła niepokoić więc dostałam skierowanie na CRP, które wyszło jak najbardziej w normie, więc stan zapalny wykluczony...hematokryt dopiero teraz delikatnie poleciał w dół a płytki cały czas na poziomie powyżej 300! Także niby fajnie, ale fizjologicznie w ciąży to nie jest naturalny stan...
być może taka moja uroda, ale nie ukrywam, że ta morfologia w ciąży nie raz wpędziła mnie w zakłopotanie...
dziwnie gęsta jest moja krew.

vani ja swego czasu dużo stawiałam na naturalne żelazo: 3 razy w tygodniu buraki, w jakiejkolwiek postaci, kakao na mleku codziennie (ale takie prawdziwe gorzkie), migdały czasem pół paczki opierniczyłam, natka pietruszki czy banany. Praktycznie pierwsza połowa ciąży opierała się na tych produktach. A jak po półmetku zrobiłam poziom żelaza we krwi - to jak zwykle...było ponad normę...

made
kciuki zaciśnięte!!
 
reklama
Dzieki Dziewczyny :) dam znać od razu po jak tam :)

Vani, ja tez mam obnizona hemoglobine, ale mój gin uważa, ze to zupełnie naturalny stan :/ jestem ciekawa czenu tak różnią się podejścia naszych lekarzy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry