reklama

Lutowe 2020

To się cieszę, że wszystko w porządku😊 Trzymam kciuki, żeby się odwróciła. Jeszcze ma troszku czasu. A starszaka rodzilaś przez cc czy sn? Ja w święta chorowałam. Coś stanęło mi na żołądku, bolała mnie strasznie głowa i wymiotowałam, a że była to 4 rano to za bardzo nie miałam czym, także się namęczyłam😧😧 Jak tam u Was z obrzekami, ja mam twarz, ręce i nogi opuchnięte.
 
reklama
Starszaka rodziłam naturalnie i teraz też tak wolę. Jakoś nie mam ochoty na cc. Wiadomo jak będzie musiało być to siła wyższa. Ale po SN po 2 h byłam na nogach a następnego dnia śmigałam bez problemu, bolesne było tylko siedzenie. Po cc kobiety, gorzej sobie niestety radziły.
Obrzęków nie mam wcale. Mam nadzieję, że teraz lepiej już się czujesz?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry