reklama

Lutowe 2020

@Cookie_ dałaś małej odrazu smoczek, czy odczekalaś jakiś czas, bo ja na razie boję się, że zakucę nim karmienie piersią🤷‍♀️
Dałam od razu w szpitalu po tym jak miała początkowe problemy z dobrym zasysaniem piersi. Po tym jak nauczyła się dobrze zasysać smoczek załapała mocniejsze zasysanie piersi. Wcześniej zasysala za lekko i ją ciągle gubiła.
Bez problemu ssie pierś.
Mam smoczek Lovi mini (0-2 mies) jest dość płaski. Koleżanka z sali kupiła taki sam gdy porównała go z Avent mini też 0-2 i on był "grubszy"
 
reklama
Haha tak, no jeszcze mowimy ze to jajecznica :D wlasnie wczesniej byly ze 3 kupki a teraz od doby nic tylko bąki... ale schodze z karmienia mieszanego na piers wiec moze musi sie przestawic. Nie wiem... :(
 
@natusia.mamusia86 hej! No u nas rez dalej ulewa ale mniej... odklad ostawilam butle jest lepiej ale zdsrza sie ze mocno ulewa. Zauwazylam ze jak po jedzeniu porrzymam ja z 30 min w pionie to jest spoko ale kto ma na to sile...? Kupki wczoraj ruszyly :D
Właśnie to jest to, że powinno się trzymać maleństwo na rękach a mi już kręgosłup siada. Mój wrócił już do pracy, także jestem sama i czasami nie mam już siły😥 Ale te piękne uśmieszki po jedzeniu wynagradzają wszystko. A jaką dietę stosujesz przy karmieniu. Ja staram się jeść wszystko gotowanę, ale codziennie dodaję coś nowego jak jabłko surowe, banan itp.
 
Właśnie to jest to, że powinno się trzymać maleństwo na rękach a mi już kręgosłup siada. Mój wrócił już do pracy, także jestem sama i czasami nie mam już siły😥 Ale te piękne uśmieszki po jedzeniu wynagradzają wszystko. A jaką dietę stosujesz przy karmieniu. Ja staram się jeść wszystko gotowanę, ale codziennie dodaję coś nowego jak jabłko surowe, banan itp.
I szkola rodzenia i doradca laktacyjny i ksiazka o kp mowia ze juz nie istnieje cos takiego jak dieta matki karmiacej. Jem wszystko na co mam ochote. Mleko nie powstaje z tresci zoladka tylko z osocza krwi wiec smacznego! :D tez juz maz w pracy wiec same urzedujemy. Kregoslup peka...
 
Dokładnie nie ma czegoś takiego jak dieta matki karmiącej i też jem wszystko na co mam ochotę 😁
U mnie mąż od początku normalnie pracuje, także jak syn był chory miałam dwójkę w domu. Dziś już młody wraca do szkoły.
Rano wstałam po 8 przed dzieciakami i na spokojnie ogarnęłam sobie śniadanie i sama siebie 🤣 Brygada wstała po 9.00
Malutka ładnie nadrabia i ma już 3200g, ulewać tez uleje a wczoraj męczyły ja wzdęcia. W ruch poszedł termofor z pestek wiśni i było o wiele lepiej po rozgrzaniu brzuszka
 
reklama
@Cookie_ przy trudach porodu i pologu jakby jeszcze bylo trzeba trzymac diety to by bylo przegiecie :D ja tez dzisiaj juz po sniadaniu i posprzatalam, odkurzylam. Mala cwiczy na brzuszku (to podobno tez pomaga na wzdecia). A pomysl z termoforem spoko, wyprobuje!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry