paulina.blachut
Fanka BB :)
@Paryżanka ja miewam ostatnimi czasy dość często takie bulgotki ale to chyba za wcześnie na takie odczuwanie [emoji44] z córką takie bulgotki czułam w 16 tyg a teraz jestem w 8 [emoji23]
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
U mnie bez zmian. Ten duphaston nie działa chyba
Jeju dziewczyny jak się zdenerwował, aż znowu dostałam tych migotań.!! Koleżanka siedzi w pracy i dzwonią do niej ze z jej matka jest słabo. Że chyba ma zawał. I ona daje instrukcje co robić... Aż sama musi lyknac neospazmine, bo zaczęło ja kuc w serducho. No to ja próbuję opanować sytuację i podrzucam jej pomysły co ma robić, ale kosztowało mnie to tak dużo opanowania, że zaczęło mi migotac serducho też. Teraz już się ogarnęłam.. I myślę sobie ze dom wariato normalnie. I dziś pominelysmy się z powołaniem... Powinnyśmy pracować na kardiologii, a nie na ortopedii... Masakra
dalej tak krwawisz? Jejku przykro mi strasznie
![]()
A jesteś przynajmniej gdzieś poza domem? Bo ja niestety nie... Mąż nie ma teraz urlopu :/ i niby fajnie, bo można odpocząć, ale te wszystkie dziwne dolegliwości spędzają mi czasem sen z powiek. Hormony napędzają mi tak myśli, ze serdecznie współczuje mojemu mężuJa też na urlopie i zawsze wtedy mi najwiecej głupot do łba przychodzi [emoji16]
Smażony jak najbardziej, uwielbiamAle w sensie ze nie można łososia wędzonego na zimno, ale zrobionego na patelni z makaronem?? W sensie on jest później jeszcze przesmażony, to chyba można ?? Bo jadłam już kilka razy
Ja już jestem od 3 lipca, po wizycie w 10 tc wzięłam już l4 bo pracuje w żłobku z malutkimi dziećmi i była kupa roboty![]()
Może to ruchy a może to wzdęcia ;D nie wiem@Paryżanka ja miewam ostatnimi czasy dość często takie bulgotki ale to chyba za wcześnie na takie odczuwanie [emoji44] z córką takie bulgotki czułam w 16 tyg a teraz jestem w 8 [emoji23]
A jesteś przynajmniej gdzieś poza domem? Bo ja niestety nie... Mąż nie ma teraz urlopu :/ i niby fajnie, bo można odpocząć, ale te wszystkie dziwne dolegliwości spędzają mi czasem sen z powiek. Hormony napędzają mi tak myśli, ze serdecznie współczuje mojemu mężu![]()