• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe II kreski - walentykowe serduszka ❤

Moja ginekolog powiedziała że samobadanie szyjki to trochę przypadek. Często jej wysokość zależy od wypełnienia jelit i pęcherza🙈 moja szyjka jest ciągle inną więc dla mnie osobiście to żaden wyznaczni
Dzięki, dobrze wiedzieć 🧡 to mój pierwszy cykl sprawdzania jej, też niezbyt regularnie, jednak staram się. Ale nie traktuje jako głównego wyznacznika, bo dziś 39dc, a test biały jak śnieg za oknem. Więc już na 100% nic z tego nie będzie.
 
reklama
Zwracam Honor[emoji6][emoji6][emoji6]
Dopiero teraz podczytałam sobie komentarze[emoji849][emoji849][emoji849]przyznaję się bez bicia i przepraszam Was za Mój Komentarz [emoji849][emoji8]
Ktoś kto bez problemu zachodzi w ciążę raczej nie zagłębia się w tematy jak nie ma potrzeby i chęci. Mojej znajomej spóźniał się okres mówi nie robi testu bo ma nieregularne. Nie starała się o dziecko. Po namowach wyszły dwie grube krechy. Mówiła niemożliwe bo chłopak tylko raz w niej skończył.. Ciążę przeszła bez najmniejszego bólu, objawu. Zero mdłości itp poród zero problemów... Do dziś nie zagłębiała się w cykle, okresy, płodne bo nie miała potrzeby...na okres to ma., nie ma to nie ma i nie widzi problemu.. Gdzie ja starając się pytałam przyjaciółki jak wygląda jej okres bo w sumie nie wiem czy mój był ok [emoji81][emoji81][emoji81] każdy jest inny. Nie oceniajmy [emoji4]

Ja nie zazdroszczę, nawet gratulowałam ale brzydzę się kłamstwem. Po co kłamać ze łatwo zachodzi się w ciążę skoro to nie jest pierwszy cykl? Ja staram się 7 cykl i jakoś się tego nie wstydzę, a niektóre dziewczyny latami i po to jest to forum zeby wlasnie sobie pomagać, żalic i chwalić testami i sposobami na zajście [emoji6] dlatego nie rozumiem po co kłamać?
 
Dziękuję Ci za dobre słowa. Po prostu w tej chwili zawaliło mi się wszystko. Zawsze się myśli, ze takie problemy to dotyczą innych przecież... A tu niespodzianka. Nie mogę przestać ryczeć.
Nie przejmuj się, oglądałam kiedyś na netflixie program i chłop wlasnie po jego stronie byl problem, bo nie mial plemników czy jakoś tak i znaleźli jeden jedyny gdzies tam po drodze i in vitro się udało 😉
 
Rozumiem Ciebie doskonale. Głowa do góry Kochana. Naprawdę nie ma rzeczy nie możliwych. Zobacz Ja po 8latach starań zobaczyłam upragnione [emoji977] mimo iż lekarze dawali Nam małe szanse prawie, że znikome na naturalne poczęcie właśnie ze względuna słabe wyniki męża. Niestety w 8tyg poroniłam. Ale się nie poddaliśmy choć było bardzo ciężko. I po pierwszej @ byłam znów w ciąży. Mam synka 3latka i teraz próbujemy z drugim[emoji16] także marzenia się spełniają [emoji3059]
Dziękuję Ci za dobre słowa. Po prostu w tej chwili zawaliło mi się wszystko. Zawsze się myśli, ze takie problemy to dotyczą innych przecież... A tu niespodzianka. Nie mogę przestać ryczeć.
 
Dziekuję dziewczyny za wszystkie słowa wsparcia. Póki co ciąglę placzę, nie ubrałam się, nie umyłam, nic nie jadłam. I umówiłam się do lekarza bo nawet nie jestem w stanie pracować...
Trzymam za Was wszystkie kciuki.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry