U mnie od dwóch dni średnie samopoczucie. Nie mam siły na nic, nawet na inkę już nie mam smaku jak jeszcze mi ostatnio wchodziła. Dzisiaj z rana nawet wzięłam się za sprzątanie, no ale ogólnie cały czas nudności. Wczoraj raz rano trochę zwymiotowałam. Jedzenie nie cieszy jak zawsze. No ale oby jakoś w pracy przeżyć... I żeby szybko minęło. Wizyta za tydzień (sobota).