reklama

Lutowe mamusie 2026

reklama
Oczywiście pamiętajcie, że każdy przypadek jest inny. Zależy jak duża jest ciąża i gdzie się zagnieździ. Mój "nowy" lekarz np. mówił mi ostatnio, że jeśli ciąża jest w jajowodzie to i tak najczęściej go usuwają bo jeśli jest uszkodzony (a na 90% jest, to zostawienie go grozi powtórką
 
Oczywiście pamiętajcie, że każdy przypadek jest inny. Zależy jak duża jest ciąża i gdzie się zagnieździ. Mój "nowy" lekarz np. mówił mi ostatnio, że jeśli ciąża jest w jajowodzie to i tak najczęściej go usuwają bo jeśli jest uszkodzony (a na 90% jest, to zostawienie go grozi powtórką

To jest "stara szkoła" i z jednej strony sie zgadzam. Z drugiej prawdopodobnie tylko dzięki temu że u mnie była "nowa" mam kolejne dziecko i mogę liczyć na kolejne (lutowe 2026)
 
Wypisze co potrzeba

Podanie immunoglobiny to raczej nie w każdym gabinecie i prywatnie to koszt chyba ok 500zł

No tak rozumiem ale najpierw to wogole muszę potwierdzić CP ,a lekarza mam dopiero na 17 czerwca. Warto chyba też zobaczyć na USG czy cokolwiek widać . Są różne przypadki też poza CP.

Oczywiście i życzę Ci tego z całego serca. Dla mnie CP to był koszmar.
Natomiast no niestety prywatni lekarze często sobie z tym nie radzą, a wręcz szkodzą (moja koleżanka z sali straciła przez to jajowód). CP niestety często jest trudna i ciężka do zobrazowania. Ostatnio nawet tutaj był taki przypadek i też prywatnie lekarz do końca mówił, że no nie CP ... a wyszło jak wyszło. Na szczęście skończyło się szczęśliwie.

Ja wolę 10 razy za dużo napisać o tym CP, niż o 1 raz za mało (bo to niestety ciąża która może zakończyć się śmiercią pacjentki)
 
Oj nieee, podają to tylko w szpitalu i kontrolują betę, bo przy meto beta często rośnie jeszcze przez jakiś czas, a dopiero później spada

W sumie tu też nie do końca, w Polsce podaje się i kontroluje betę. Czasem podaje więcej dawek (ja miałam aż dwie). Ale np. zachodzie normą jest, że idziesz do szpitala na zastrzyk i Cię puszczają, a po 4 dniach wpadasz na kontrolę i albo kolejna dawka, albo operacja albo jest okej.
Może z biegiem lat i u nas tak będzie, choć dla mnie byłby to mega stres być wtedy w domu, choć i w szpitalu psychicznie było ciężko
 
reklama
To dobra wiadomość że jest taka możliwość 🤗

Przepraszam, za ten SPAM zamiast wszystko w jednym

Leczenie zastrzykiem, ma ten minus że potem masz bezwzględny zakaz starań przez 3 miesiące, a dla bezpieczeństwa zaleca się kolejne 3 miesiące. Więc jeżeli ktoś by chciał szybko zajść w ciąże to niestety tu jest 6 miesięcy pauzy. I skutki zajścia w nią szczególnie w tych pierwszych 3 miesiącach mogą być naprawdę opłakane
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry