reklama

Lutowe mamy 2017

reklama
Agatucca i Sojna - powodzenia ! :D

u mnie ciężka noc, męczyły skurcze i jakieś problemy z oddychaniem. Musiałam w to zimno okno otworzyć na pół nocy, ale pomogło ;) dziś mam ktg i wizytę, zobaczymy czy coś sie zmieniło ;)
 
witam się porannie:) planowałam pospać dłużej skoro wreszcie się udało, ale nie, mój małż, mimo że mieszkamy raem 6 lat nadal nie wie gdzie co jest. Ale podchody skubany robił jak tu mnie obudzić, ale tak żebym się nie denerwowała;d no nie udało mu się;p

ciągle mam coś twardawy ten brzuch. Pewnie do końca tak będzie. Mięknie trochę jak leżę, ale ile można?

dzisiaj wizytujemy, zobaczymy jak tam nasza mała lady. poza tym dalej walczymy z przeziębieniem;/

też bym jednak katarka użyła, po co się maluszek ma męczyć skoro można ulżyć
 
Agatucca Powodzenia... Bezbolesnego porodu życzę

Sojnabig I Ty się doczekalas :) Teraz informuj jak się to wszystko potoczy

Moja mała od 19 do 1 w nocy jakiegoś adhd dostała, no z jednego boku na drugi skakala. Do tego bóle w szyjce i skurcze przepowiadajace pół nocy...jestem wykończona.
 
MoniaNOWA Ellie pisała o porodzie na wątku porodowym :) Wszystko ok, rodziła SN ze znieczuleniem.

Sojna będą wywoływać? Dziś jeszcze? Koniecznie daj znać jak już się w szpitalu dowiesz co i jak. Kciuki zaciśnięte!

Agatucca jak u Ciebie?

Teraz to codziennie od rana będą wieści z porodówek pewnie :D Od jutra już oficjalnie lutowo.

Cała noc przespałam bez jednej pobudki do toalety, dopiero ok 7:30 i jeszcze godzinę dospałam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry