• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2017

reklama
Ja nie wiem jak wy możecie chodzić przy tych skurczach, mnie jak łapią to zazwyczaj krocze też boli i nie ma zmiłuj, tylko na leżąco jako tako. A to pewnie nawet nie te właściwe skurcze... Ojj slabiutką mam odporność na ból jak widać
położenie się na plecach to najgorsze wyjście. Lepiej chodzić skakać na piłce brać prysznic i kręcić biodrami. No i podstawa skupiamy się na oddechu długi wdech i wydech. No i później gaz- jest odlot. Elle nie mam pojęcia co to za gaz ale był cudowny.
 
położenie się na plecach to najgorsze wyjście. Lepiej chodzić skakać na piłce brać prysznic i kręcić biodrami. No i podstawa skupiamy się na oddechu długi wdech i wydech. No i później gaz- jest odlot. Elle nie mam pojęcia co to za gaz ale był cudowny.

Tez tak czytalam i wzielam pilke mialam zamiar skakac a jak przyszly bole to usiadlam na lozku zamknelam oczy i zaciskalam zeby :)
a i przy parciu najbardziej czulam jakby mi oczy mialy wyskoczyc, dali mi maske z tlenem to juz bylo troche lepiej...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry