reklama

Lutowe mamy 2017

reklama
Sojna gratiluje☺
dziewczyny posiadające dzieci mam pytanie- czy to normalne że 2 tygodniowy noworodek karmiony piersia robi kupę raz w tygodniu? W szpitalu spółki były normalne- około 3 natomiast po powrocie do domu zrobiła kupę tylko 2 razy. Ma 2 tygodnie i 2 dni
 
kasiu_linka Jak wyglądał u Ciebie poród, rodziłaś w szpitalu? Jak sala i położne? Jaka część nl? a co najbardziej mnie interesuje: Jak wygląda sprawa z tym kraamzorg, jesteś zadowolona? :D Sory za tyle pytań ale trochę przeraża mnie wizja porodu.
U nas wody odeszły w 35 tygodniu. Była pierwsza w nocy. Najpierw przyjechała moja polozna. Zadzwoniła do szpitala i pojechaliśmy tam już sami( ja i mój D) ogólnie na początku nie było skurczy i już chcieli mnie przenosić na oddział ( leżałam na sali porodowej) i mieliśmy czekać do 37 tygodnia. Ale o 5 pojawiły się skurcze i tak już zostałam. Miałam silne skurcze krzyżowe ( i uczucie, że mi tyłek rezerwie) cały czas musiałam leżeć poprzypinana pod maszyny. Około 11 pani ginekolog przyszła i zaproponowała mi znieczulenie wybraliśmy to zewnetrznooponowe (w moim stanie, długim czasie od odejścia wód zasugerowała, że to znieczulenie jest wskazaniem medycznym) po poszłam spać [emoji6] po drodze mieliśmy małe przygody z gorączka u mnie, antybiotykami i znikającym tętnem u maluszka (podłączyli mu do główki jakieś druciki i było Ok) zmniejszyli mi znieczulenie, dostalam oxy i skurcze parte zaczęłam czuć o 19:40 a o 20:35 tuliłam już moje serduszko. Mieli go zabrać na oddział, ale okazało się, że mały zdrowy jak ryba i od razu mi go oddali. Nie nacinali mnie, ponoc lekko peklam i miałam jeden szew, ale ja nic nie czułam. Po porodzie nic mnie nie bolało, nic mi nie dolegalo. Co chwile pielegniarki proponowaly mi paracetamol itp. W szpitalu byliśmy jeszcze 4 kolejne dni. Podczas porodu wszyscy byli mega mili, położne pomagały oddychać, nauczyły jak przeć. Przed samym porodem przyniosły mi obiad bo na głodnego nie będę rodzić [emoji6] Co do sali gdzie rodzilam to był pokój z moim łóżkiem i łóżkiem, a raczej fotelem rozkładanym dla tatusia [emoji6] wszystko tam było podkłady, podpaski, reczniki, pampersy, no wszystko. Łącznie z toaleta i prysznicem. A w kuchni przekąski i napoje dla taty. Z kraamzorg byliśmy bardzo zadowoleni choć mieliśmy obawy. Ogólnie codziennie sprzątała łazienkę i toaletę, odkurzala. Śniadanie do łóżka, przekąski napoje. Robiła kawę dla gości. Nawet bawiła się z naszym pieskiem [emoji6] jeśli chodzi o małego to zawsze się pytała za nim go wzięła, lub co kolwiek przy nim robiła. Pokazała jak korzystać z tych kruik tych do wody. Przy naszym wczesniaku okazały się bardzo przydatne, bo trzymały mu ciepełko i dzięki temu ładnie spał. Codziennie ważyła maluszka, kontrolowala mnie tam na dole, ciśnienie i temp. Nasz mały nie ssał od początku tak jak trzeba więc też mieliśmy walkę o cycusie ( odciagalismy pokarm, karmilismy małego o wyznaczonych godzinach bo był śpioch wielki),pokazała jak przestawiać do piersi. Ogólnie byliśmy bardzo zadowoleni. Mieszkamy na północy Holandii.

Napisane na SM-G928F w aplikacji Forum BabyBoom
 
Sojna gratiluje☺
dziewczyny posiadające dzieci mam pytanie- czy to normalne że 2 tygodniowy noworodek karmiony piersia robi kupę raz w tygodniu? W szpitalu spółki były normalne- około 3 natomiast po powrocie do domu zrobiła kupę tylko 2 razy. Ma 2 tygodnie i 2 dni
U mnie tak było z moją córką(ma teraz 5-lat), też nas to martwiło jednak Mała była spokojna, brzuszek miękki, położna badała ją i pediatra wyszło na to, że tak dobrze przyswajala mój pokarm, że nie było co wydalac. Co innego jak dziecko niespokojne , brzuszek twardy... Może lepiej poradzić się pediatry jeśli masz obawy.
Nam położna jeszcze poradziła wtedy takie hmm... Nie pamiętam jak to się nazywało takie gumowe coś lekko wsuwa się w odbyt dziecka by je odgazować jeśli zacznie prukac no to może mieć zaparcia do tego masaże brzuszka z tym, że u nas cisza była.
 
reklama
Dziękuję Ci za odp. No właśnie też i nas brzuszek miękki. Mała spokojna tylko kupę robi raz na tydzień. Ja myślałam że na piersi to kilka dziennie, przynajmniej ze starszymi dziećmi tak bylo
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry