Przerażacie mnie tymi informacjami o szczepieniach. Nie mam pojecia o niczym. Muszę sobie poczytać i się doinformować u mojej mamy [emoji4]
Co do tego "kiedys to bylo inaczej" to ja mam na szczęście mame w wieku 41lat i ona 5lat temu sama miala robione te badania akurat na NFZ, miala też nawet aminiopunkcje więc ona do tego podchodzi raczej tak, że lepiej zrobić niż potem żałować. Za to teściów mam starej daty i jak dowiedzieli się o wynikach to dopytywali czy te badania były konieczne i czy jeszcze będą bo trochę kosztują. Oczywiście finansujemy je sobie sami no ale musieli sobie pogadać [emoji3]
A co do wyniku badań to moja mama miala wtedy 36lat jakoś i bardzo chcieli mieć jeszcze jedno dziecko bo zdrowie by jej potem nie pozwolilo już. Na badaniach wyszło, że jest bardzo duze ryzyko downa u Ali. No i mama miala zlecona aminiopunkcje na NFZ. I na niej wyszło, że małej nic nie dolega. Urodziła się co prawda wczesniej bo chyba w 7 miesiącu, ważyła 1,5kg ale tak szybko nadrobila różnice w "dojrzałości", że w rok mówiła i robiła więcej niż dwoch ciotecznych braci pół roku od niej starszych. Wyobrażacie sobie, ze jej pierwsze slowo po "mama" i "tata" było "dzwi" [emoji3] Więc myślę, że nawet jak coś pójdzie nie tak to nie wolno sie za duzo denerwowac bo zycie moze to jeszcze nadrobic [emoji4]
Napisane na D2303 w aplikacji
Forum BabyBoom