reklama

Lutowe mamy 2017

Magdziocha mam niby na 31 styczeń-1 luty ale wiadomo że i tak w styczniu nie urodze. Mi też ciągle gorąco tzn takie uderzenia gorąca mam.
Miciur-ka no ja mówię że synio będzie :D zapachy mnie nie drażnią żadne procz gotujacych się młodych ziemniaków. Po prostu czuje je mocniej

7u223e3k88z714o0.png
 
reklama
Ja pracuję, ale pracuję z domu własną dg mam. Ale ostatnio trochę mniej przy niej robię, tak 'na spokojnie', bo się czasowo nie wyrabiam. Kończę studia i miesiąc temu z Niedługo-Mężem zaczęliśmy budowę domu, wiec zamieszania ogrom.

Jeżeli chodzi o termin na Wigilię miałam :) ale przenosiłam i spędziłam sylwestra na porodówce patrząc z łóżka na fajerwerki za oknem :D potem z rana oksytocyna była na wywołanie, ale akcja nie poszła dopiero w nocy z 1 na 2 stycznia i urodziła się Mała :)

Słuchajcie a co Wy na to żeby tę listę dać do osobnego wątku? Bo tutaj odszukiwać tą listę będzie trudno, a tak będzie wątek gdzie będzie to osobno i osoba zakładająca wątek tylko by edytowała post i byłoby widać co i jak :) niestety nie mogę znaleźć kto w tej chwili robił listę :)
 
A teraz pytanie z innej beczki :) Co możemy jeść a czego nie. W poprzedniej ciąży jadłam wszystko, z wyjątkiem surowych jajek, ale teraz dowiedziałam się, że nie można jeść mojej ulubionej szynko szwarcwaldzkiej, nic wędzonego i surowego nabiału. I co to jest ten surowy nabiał tzn że nie mogę jeść śmietany, jogurtów, masła?? Patrzę, aby te produkty były z mleka pasteryzowanego, ale masło?? Mam jeść niezdrową margarynę czy surowe masło??

Anade, możesz jeść wszystko z tego co wymieniłaś ! Mieszkasz w PL? Tutaj raczej wszystkie przetwory są z mleka pasteryzowanego. Nie powinno się jeść serów pleśniowych, ze względu na szkodliwość pleśni, a nie tego że jest z mleka niepasteryzowanego. Jeżeli chodzi o wędzone, to czemu nie? W sumie skad masz takie info że nie można jeść masła, jogurtów? To samo zdrowie ;) Nie daj się zwariować ;)
Moja lista rzeczy zabronionych:
1.Alkohol i wszelkie używki :P :D
2. Herbata z hibiskusa, liści malin - poronna, działa na wywoływanie porodu.
3. Ser pleśniowy
4. Surowe mięso i jajka- chociaż jeżeli chodzi np o sushi, to nie mam zamiaru z niego rezygnować, napewno zjem od czasu do czasu. Chodzi o to żeby kupować sprawdzonym miejscu, świeże, a nie jakieś leżące w markecie po kilka dni. A ta szynka szwardzwaldzka... no nie wiem. Też lubię i pewnie zjem w ciązy nie raz.
5. Ograniczam kawę do jednej dziennie.
I to tyle, nie wiem co jeszcze.
W pierwszej ciąży nałogowo jadłam ziemniaki z jajkiem sadzonym - tylko to mi nie śmierdziało podczas przygotowania xD - dopiero po czasie uświadomiłam sobie że co drugi dzień wcinałam surowe żółtko :O

Szwagierka mojej przyjaciółki całą ciążę nie jadła żadnych cytrusów :P Czemu? Bo wyczytała że mogą powodować alergie ;) Nie pozwalała sobie nawet na cytrynę do herbaty ;) xD

Miciur-ka To trzymam kciuki za wizytke ...juz nie długo...ja niestety 16-tego dopiero.

Ewpa Mi sie to zimno robi najbardziej ok 18, potem jest tylko gorzej, od wyjścia spod prysznica sie trzęsę. I po spaniu pod 3koldrami, wcale nie budzę sie zgrzana hehe, dalej mi jest zimno.

Kruczyca ja w ciazy z synkiem uwielbiałam sól, czipsy, frytki...pycha...o i kfc. Teraz sok pomarańczowy, ale nie moze byc kwaśny....musi byc słodko-gorzki,czekolada, serki. No i dalej mnie meczy zgaga.

Maz mi każe kupić sobie perfumy....tylko co ja mam mu kupić...jak męskie perfumy mi śmierdzą pieprzem z przyprawa magii ....a damskie pieprz z jakimś cynamonem..fuj....a najładniej pachną stare dziadki...tymi nie wiem...brutalami czy czym Hahaha


Napisane na iPad w aplikacji Forum BabyBoom

Airfix padłam z tych dziadków :D :D haha :D
Ja w pierwszej ciąży przynajmniej raz w tygodniu jadłam w Mcdonaldzie :P no nie mogłam bez tego żyć. I co chwilę zamawialiśmy pizze :D Odkąd mam robot to pizzę robię sama i coś czuję że w tej ciązy to też będzie hit ;)
I miałam straszne parcie na mardarynki. :o Kilogram dziennie to bylo tak ok, kiedyś się prawie popłakałam jak Adam miał kupić w rodze do domu i zapomnial :D
 
Martus-to niezle ! Z tym terminem ja urodziłam dokładnie w dzień terminu :)., to masz pełne ręce roboty dom, studia i cala reszta , tak już zdążyłam wpaść na ten pomysł ze po prostu się zrobi listę na osobnym wątku i będzie się ja edytować żeby dopisać nowe mamy :).

Kruczyca - nie wiem jest szansa 50/50 - ja znajomym W. Ostatnio mówiłam co będzie i się sprawdziło ale to wywnioskowalam przez pracę przyszłego taty, hehe , a ty coś kiedyś pisałaś wlasnie i nie wiem ale chyba myślałam że dziewczynka - nie jestem pewna w sumie czy o Ciebie mi chodzi bo skleroza ostra :D. Ale ktoś pisał objawy i przy zajściu jakieś szczegóły jescze z cyklu heh,
Może I w styczniu urodzisz okaże się pewnie na kilku usg jak tam dzidzia rośnie nie raz nadganiaja - uznaje się ze 2 tyg przed do 2 tyg po terminie można urodzić Juz ,

Ewpa- lepiej unikać labo w 1 trym raczej, u mnie podobnie juz brzuch u siebie widzę , może dlatego że 2 ciąża ,

Airfix - hahha rozbawilas z tymi dziadkami i brutalami ;) - lepiej niech ci mąż nie ufa z tymi zapachami :D , a na rozgrzanie może herbatka ?

Rozmaryn - kciuki za wizytę daj znać jak tam :) .

Ayran- jak tam się czujesz ? Coś ci pomaga ? Mnie też zaczyna coś brać ;/

Magdziocha - no mi starczy tych objawów, się śmiejemy ze się zneca dziecko bo w 1 ciąży tak nie miałam. A ty dziś masz te wizyte ?

Ja dziś chodzę do tylu - w ogóle zero "czajenia" wiec wybaczcie[emoji14]

Napisane na GT-I9301I w aplikacji Forum BabyBoom
 
Dzisiaj rano obudziłam się zlana zimnym potem, zmierzyłam sobie temperaturę i miałam 35,7 :O Mdliło mnie i kreciło mi się w głowie. Teraz nie wiem czy zwalać na chorobę czy na ciążę ? :D :D
 
Martuś, my też się budujemy, na szczęście raczej nie jest to na mojej głowie ;)

Kruczyca, nic niegdy nie wiadomo, może będziesz styczniówką :D Ja mam termin na 2.02 wiec równie dobrze też mogę urodzić w styczniu :D Poprzednio urodziłam dzień po terminie :)
 
Ayran- zwalaj na jedno i drugie hehe, jak masz takie dolegliwosci to polecaja zeby miec wode i kilka krakersow przy lozku i zjesc zanim się wstanie :). a moim zdaniem nie powinnaś jeść sushi,za to strasznie narobiłaś mi ochoty na jajko sadzone z ziemniakami - chyba lecę obierać ziemniaki haha[emoji14]

Anade- nie mozna jeść nie pasteryzowanych rzeczy, można jogurty masło itp. Tak jak Ayran mówi serów plesniowych nie , surowych mies i ryb nie można bo mogą choroby przenosić, musi być po prostu wszystko przetworzone po obróbce termicznej itp. i dokładnie myć owoce warzywa itp.



Napisane na GT-I9301I w aplikacji Forum BabyBoom
 
Martus-to niezle ! Z tym terminem ja urodziłam dokładnie w dzień terminu :)., to masz pełne ręce roboty dom, studia i cala reszta , tak już zdążyłam wpaść na ten pomysł ze po prostu się zrobi listę na osobnym wątku i będzie się ja edytować żeby dopisać nowe mamy :).

Kruczyca - nie wiem jest szansa 50/50 - ja znajomym W. Ostatnio mówiłam co będzie i się sprawdziło ale to wywnioskowalam przez pracę przyszłego taty, hehe , a ty coś kiedyś pisałaś wlasnie i nie wiem ale chyba myślałam że dziewczynka - nie jestem pewna w sumie czy o Ciebie mi chodzi bo skleroza ostra :D. Ale ktoś pisał objawy i przy zajściu jakieś szczegóły jescze z cyklu heh,
Może I w styczniu urodzisz okaże się pewnie na kilku usg jak tam dzidzia rośnie nie raz nadganiaja - uznaje się ze 2 tyg przed do 2 tyg po terminie można urodzić Juz ,

Ewpa- lepiej unikać labo w 1 trym raczej, u mnie podobnie juz brzuch u siebie widzę , może dlatego że 2 ciąża ,

Airfix - hahha rozbawilas z tymi dziadkami i brutalami ;) - lepiej niech ci mąż nie ufa z tymi zapachami :D , a na rozgrzanie może herbatka ?

Rozmaryn - kciuki za wizytę daj znać jak tam :) .

Ayran- jak tam się czujesz ? Coś ci pomaga ? Mnie też zaczyna coś brać ;/

Magdziocha - no mi starczy tych objawów, się śmiejemy ze się zneca dziecko bo w 1 ciąży tak nie miałam. A ty dziś masz te wizyte ?

Ja dziś chodzę do tylu - w ogóle zero "czajenia" wiec wybaczcie[emoji14]

Napisane na GT-I9301I w aplikacji Forum BabyBoom
Ja tam nie myśle jeszcze o terminie ani o płci. Dla mnie to tak odległy temat :) nie wiem nawet czy serduszko bije to co będę myśleć o terminie porodu.
Ayran mi to na ciążę wygląda a nie na chorobę :D

7u223e3k88z714o0.png
 
reklama
Miciur-ka, ostatecznie jest też sporo opcji nie surowego sushi - w moim ulubionym 77 sushi mają sushi w tempurze - czyli smażone w cieście na głębokim tłuszczu, ryba jest lekko ścięta <3 Kooocham :D jest tez dużo opcji z pieczoną rybą czy krewetką w tempurze. Może jakoś się obejdę bez tego surowego, zobaczymy :D :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry