kasia.zosia
Moderatorka
Prawdę mówiąc to nasze drogi nie są az takie różne bo ja też nie jestem fanatycznym szczepionkowcemO to, że do krwioobiegu wpuszczasz dziecku 5 lub 6 chorób na raz (w zależności od szczepionki). Jeśli nie daj Boże coś nie tak z jego zdrowiem, to może to doprowadzić do tragedii - tak jakby zachorowało na raz na te 6 chorób. W naturze takie coś nie ma prawa raczej się wydarzyć, więc dla mnie to jest mniej bezpieczna opcja, niż 2 czy 3 choroby na jednej wizycie. Mam nadzieję, że teraz bardziej zrozumiale to opisałam
Tu nie chodzi o omijanie tematu, bo on wróci prędzej czy później, ale o rozmowę bez wzajemnego obrzucania się błotem. Każda z nas ma powodu do takiego, czy innego postępowania. Ja szanuję Twoją drogę, to Twoje dzieci, nie mam prawa tego oceniać. Na forum jest trochę pierworódek, warto by dziewczyny też miały pełny pogląd na temat, a nie tylko jednostronnyNie uważam się za fanatycznego antyszczepionkowca - bo przecież szczepię
Ale staram się robić to w sposób jak najmniej obciążający młody organizm.
Oglądam właśnie Nasz nowy dom a moje dzieci się obzeraja
O właśnie znowu coś chca!