No z tymi facetami i sprzątaniem to różnie jest..można by powieści pisać.
Mój się nawet stara, ale byłoby lepiej gdybym nie przyzwyczaiła go do tego, że ja zawsze zrobię lepiej, ja wiem lepiej itp. Bo przez to mu się odechciewa skoro ja zaraz wpadnę i poprawię.
Ciągle nad tym pracuję. Ale jest ciężko bo my kobiety faktycznie wszystko robimy lepiej

Ja już po wizycie, wszystko ok, Malutka główką w dół już jest ułożona.. Jeju, zostało 10 tygodni..!!!
Martwi mnie waga, bo było pięknie a teraz przez ostatnie 3,5 tyg. +2,5kg
10 kg mam na plusie.. Ech..
Woda się nie zatrzymuje, naprawdę się nie objadam a widzę, że zaczynam się turlać.
Zdrowie Małej najważniejsze, ale mam nadzieję, że przez te 10 tygodni nie dołożę za wiele kilogramów..
Dobrej nocy Laseczki
