• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2017

Kasia.zosia tez nie rozumiem tego pesymizmu ;d Ja jakos optymistycznie patrze na czas po ciąży, pewnie przez pryzmat tego jak przezywala to moja mama. A o dziwo moj K sam mowi, ze bedzie przebieral gwiazde i w nocy do niej wstawal bo on chce byc prawdziwym i najlepszym tata wiec zamierzam go mocno angażować w pomoc przy maluchu :)

Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
U mnie to samo miód, imbir, cytryna i sok malinowy i każdy ból gardła znikał :)
Nie przeczę ze może być ciezko, dla mnie jednak czas po urodzeniu był zawsze spokojny i mało wymagajacy, mam nadzieje ze teraz tez tak będzie.
Moja przyjaciółka miała zawsze takie spanie, że płacz dziecka jej nie budzil, maz jej dziecko kładł przy piersi i trochę rozbudzal :D

Napisane na SM-A300FU w aplikacji Forum BabyBoom
 
Raczej realizmem niż pesymizmem. Jak widać mamy skrajnie różne doświadczenia. Dla mnie pierwsze 3-4 miesiące były nieprzespane, Adam był bardzo wymagający, całymi dniami na mnie wisiał, nocami też, do tego jeszcze zajmowanie się domem i Klaudią. W dzień nie spał wcale, no czasem łaskawie uciął sobie drzemkę na spacerze - ale musiałam ciągle jeździć. Noce lepsze nie będą, ale generalnie będzie lepiej. Ja z tych, co nie lubią chodzić w ciąży, więc zdecydowanie to jest dla mnie bardziej upierdliwy czas. Zawsze powtarzam, że mogę karmić i rodzić, ale żebym w ciąży nie musiała chodzić;). Z resztą najlepszym wyznacznikiem tego jak byłam wykończona było to, że w ciąży przytyłam 11kg, a przez pierwsze pół roku życia Adama schudłam 21kg.
 
Klauduska to u mnie na odwrot ja w ciazy spie po 4 - 5 h a pozniej juz nic... Wczoraj pojechalam wymienic nawilzacz powietrza bo przyszedl pekniety i zauwazylam ze ciezko mi sie chodzi i co kazdy krok chce mi sie siku... Moglabym w pampersie chodzic :)
Wszedzie pisze sie o nieprzespanych nocach z noworodkiem i o tym ze srednio przesypia w ciagu dnia 16-20 h :)
 
Godzinowo z Jaskiem to już dokladnie nie pamietam, jedynie wrażenie ze było spokojnie, w ogóle było bardzo łatwo wtedy bo nie musiałam praktycznie nic robić poza zajmowaniem się nim. Mieszkaliśmy z rodzicami w Polsce to nawet gotować i sprzątać specjalnie nie musialam.
A zosia na początku budziła się 3 razy w nocy, po 2 miesiącach dwa, potem tylko jeden. Jak miała rok i przestałam ja karmić piersią to przestała się też w nocy budzić. W dzień oboje pięknie spali. Zosia do niedawna dwie drzemki jeszcze a teraz jedna :) i oboje budzili się z rana między 7 a 9 wiec tez dość łaskawie dla mamy :)

Napisane na SM-A300FU w aplikacji Forum BabyBoom
 
Ja nie wiem ale jakoś nie boję się nieprzespanych nocy. Może dlatego, że jeszcze nie mam dziecka i nie wiem jak to jest :D A może dlatego, że 2 lata czekałam na dzidziusia i po prostu jestem optymistycznie nastawiona.
Ja ostatnio noce przesypiam bardzo źle. Dziś w nocy nie umiałam się przekręcić z boku na bok i z bezsilności prawie się popłakałam. Jak poród boli bardziej to aż się boję.

Czy cierpicie jeszcze na mdłości? Dziś pojechałam na zakupy i pozałatwiać kilka spraw i nie byłam w stanie. Musiałam iść do przyjaciółki napic sie herbaty bo myslalam ze zwymiotuje w samochodzie..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry