• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2017

reklama
My wypijamy. Ja osobiście pije bardzo dużo wody z sokiem malinowym, a moje dzieci, każde z osobna wypijaja po 2l wody z sokiem jablkowym dziennie. Ale my po prostu lubimy pić :D Jasiek jak miał raz rotawirusa to dalej pił tyle co zwykle i nie mieliśmy problemu.

Napisane na SM-A300FU w aplikacji Forum BabyBoom
 
Ja mam taki kubek pollitrowy i wypijam z 6-7 takich kubkow mietowej, pokrzywy, rooibos, zielona i kranowe jak mnie suszy po slonym. Sokow nie lubie no chyab, ze jakis superkwasior :)
Monsku tak, jak najbardziej. Nie mam właściwie nic na minus. Niestety w Polsce zmieniaja się przepisy od 2017 i od tej pory dziecko będzie mogło być zapisane do szkoły tylko w wojewodztwie, w którym jest zameldowane. Oznacza to że szkoły internetowe juz nie będą działać na zasadzie szkoły publicznej i najprawdopodobniej będą platne, to po pierwsze. A po drugie nie wiadomo czy będę mogły po zdaniu egzaminu wystawiać świadectwa państwowe.

Napisane na SM-A300FU w aplikacji Forum BabyBoom

No to mnie zmartwilas troche, bo chcialam synka zapisac do zerowki i juz ogladalam jak to wyglada itp no zobaczymy, moze te ceny nie beda az tak starszne albo jeszcze cos sie zmieni.. najwyzej sama bede przerabiac z nim "material"
 
Ja tam zawsze dużo piłam, nigdy nie miałam z tym problemu. Jak nie woda to soki. Dużo wypijam też w postaci herbaty. Także te 1,5-2 l wypijam na pewno :) Teraz jak wychodzę na zakupy czy gdziekolwiek to muszę mieć ze sobą butelkę wody bo zaraz mnie suszy.
 
Czesc Dziewczyny, niedawno wstalam a tu juz tyle napisalyscie :)
U mnie wstepnie jest ustalone ze zostaje z malym i ewentualnie bede jezdzic z nim do dzieci co sie wczesniej zajmowalam albo beda mi przywozic do domu...
wczoraj bylam w ikei ale nic nie kupilismy ciekawego i caly czas jestem bez zaslon i tylko z jednym karniszem :)
Juz malo czasu i chcialabym miec chociaz jeden pokoj w pelni gotowy...
 
oo rany ale do czytania!:D Wszystkiego najlepszego w nowym roku dla nas wszystkich i samych szczęśliwych rozwiązań!!! Najlepiej bezbolesnych;d

co do picia to na bank nie wypijam tyle co trzeba;/ woda mi trochę z nóg zeszła, ale tutaj nieoceniony jest mój mąż - codzienny "masaż" robi swoje. Chwała położnej, która podpowiedziała co i jak, jak ja bym to zaproponowała raczej tak skory b y nie był;d

w środę wizytujemy, również potencjalny szpital do porodu, coraz bliżej godzina zero.

Moje dziecię szaleje w środku ile wlezie, najlepsza zabawa to oddawanie D - kopniaczek za buziaka;d doczekać się malutkiej nie możemy!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry