• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2017

W moim laboratorium jest zawsze mała kolejka. Jak na tak małe miasto (ok 20 tys. mieszkańców) to mamy bardzo dużo labków i te kolejki są małe gdziekolwiek by się nie poszło.

Ja mam grupę krwi ARhD+ a miałam już dwa razy robione przeciwciała.. to normalne? Przecież jak mam + to nie może być konfliktu..

Ja nie wiem jak to będzie ale póki co nie wyobrażam sobie dać rocznego malucha do żłobka.. chyba bym uschła z tęsknoty. Ale jeśli finanse mnie zmuszą to nie będę mieć wyjścia..
Ja zapisywalam zosie na 3 dni od 8 do 12 ze względu na moja ciaze, żeby w razie czego nie brać jej na wizyty, ktg itp bo tu nie mam za bardzo z kim dzieci zostawić, zwłaszcza jej bo niewiele znajomych lubi. Na szczęście teraz u jednej koleżanki może zostac. Wiec ostatecznie wyszło ok. A ja też nie mam jakiegoś dużego problemu z zostawienie m gdzieś dziecka, jeśli dziecko nie płacze itp

Napisane na SM-A300FU w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Dziewczyny czy ktoras z was puscila dziecko do zlobka jak mialo roczek, ewentualnie zamierza tak zrobic?

Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom


Moj dziecko poszlo do tzw "domowego prezdszkola" jak mialo skonczone 9 miesiecy. Wtdy tez skonczyl mi sie macierzynski. Ale takie "domowe przedszkole" to jest pani, ktora jest wykwalifikowana, po szkoleniach i opiekuje sie max. 4 dzieci ( w tym tylko jedno moze byc ponizej 1,5 roku). Wiec moj poszedl jak do "babci" i byl tam 4 lata. Cena taka jak za duze przedszkole.
Ale teraz nie wiem co zrobie, bo w poblizu juz nie ma takich miejsc i chyba chciaalbym moze zostac dluzej w domu, przy okazji dokonczyc projekty i moze do innej pracy pozniej.
 
Moj dziecko poszlo do tzw "domowego prezdszkola" jak mialo skonczone 9 miesiecy. Wtdy tez skonczyl mi sie macierzynski. Ale takie "domowe przedszkole" to jest pani, ktora jest wykwalifikowana, po szkoleniach i opiekuje sie max. 4 dzieci ( w tym tylko jedno moze byc ponizej 1,5 roku). Wiec moj poszedl jak do "babci" i byl tam 4 lata. Cena taka jak za duze przedszkole.
Ale teraz nie wiem co zrobie, bo w poblizu juz nie ma takich miejsc i chyba chciaalbym moze zostac dluzej w domu, przy okazji dokonczyc projekty i moze do innej pracy pozniej.
U nas tez jest coś podobnego, nazywa się "tagesmutter". Mama, która jest w domu ze swoimi dziecmi, rejestruje się jako taka opiekunka i bierze czyjeś dziecko do siebie na kilka godzin.

Napisane na SM-A300FU w aplikacji Forum BabyBoom
 
Dziewczyny czy ktoras z was puscila dziecko do zlobka jak mialo roczek, ewentualnie zamierza tak zrobic?

Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
Pierwszy syn miał 2,5 roku jak poszedł do żłobka, a młodszy skończone 8 miesięcy. W sumie nie mogłam narzekać, gdyby nie choroby [emoji53]lapali wszystko, bez przerwy zasmarkani.
Teraz na pewno będę ba rocznym macierzyńskim, a potem być może wychowawczy, chyba że finanse nie pozwala

5djy3e3kpgua6zwe.png
 
Teoretycznie tak ale nie tak łatwo zostać tagesmutter, trzeba mieć wyższe lub zawodowe wykształcenie, przejść jakieś kursy i szkolenia i jeszcze potem ktoś musi chcieć ci zostawić dzieci. A w tej mojej wsi to raczej małe szanse :D

Napisane na SM-A300FU w aplikacji Forum BabyBoom


Czyli tak jak tu: odpowiednia szkola, ciagle szkolenia, straznie dbac o higiene posilkow itp itd

Tutaj panstwo placi jakies pieniazki na wychowawczym
 
Witam:) u mnie też wszystkie badania są robione na miejscu u lekarza, więc kolejki w laboratorium mnie nie dotyczą, w ogóle nie muszę pilnować terminów badań, robi to za mnie lekarz. Jutro mam wizytę i zobaczę co tam u maluszka słychać:)

Ja chciałam wysłać synka do żłobka na kilka godzin w tyg, ale nic z tego nie wyszło, bo strasznie boi się ludzi, myślałam, że to mu szybciej minie, ale jak na razie obcy go przerażają, więc nigdzie go nie dam
 
Witam:) u mnie też wszystkie badania są robione na miejscu u lekarza, więc kolejki w laboratorium mnie nie dotyczą, w ogóle nie muszę pilnować terminów badań, robi to za mnie lekarz. Jutro mam wizytę i zobaczę co tam u maluszka słychać:)

Ja chciałam wysłać synka do żłobka na kilka godzin w tyg, ale nic z tego nie wyszło, bo strasznie boi się ludzi, myślałam, że to mu szybciej minie, ale jak na razie obcy go przerażają, więc nigdzie go nie dam
U nas to było jakoś od 6 do 15 miesiąca życia zosi. Jeszcze jak miała do pół roku to można ją było brać na ręce (dziadkowie, znajomi, ciocie) a potem nawet do własnego taty nie chciala iść jak wracał z pracy. Teraz ma 18 miesiecy i nie boi się już panicznie nikogo ale są ludzie (np. nasza sasiadka) do ktorych nigdy nie podchodzi, nie da się dotknac, nie uśmiecha się nawet, a są i tacy (jak np jedna dziewczyna, która pracuje w gabinecie lekarskim) do których od razu leci.

Napisane na SM-A300FU w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry