• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2017

reklama
Ja jeszcze nie wypełniałam planu porodu, na dniach trzeba to ogarnąć.
Chyba też kupię cienki bawełniany szlafrok, pisałyście często, że na porodówkach jest ciepło no i mi w ciąży ciągle gorąco, nie będę chyba brać takiego typowego frotte.
Odebrałam badania, w moczu ketony są. Nigdy nie miałam. Czytam w necie, że to jeżeli są obecne w ciąży to organizm jest niedożywiony, odwodniony, posiłki zjadane są za rzadko..
I to by się zgadzało, jem coraz mniej, nie mam apetytu, mogłabym tylko pić.
Miała któraś z Was ketony w siuśkach?
Muszę się ogarnąć, kurna co ze mnie za matka :( Wizyta za parę dni, zobaczę co lekarz powie.

Mi też libido podskoczyło, na początku miałam w ogóle gigantyczne i nocne ograzmy, to było piękne:D
Zjedz przed snem herbatnika lub dwa i napij się mleka jeśli lubisz.
 
Barnek trzymaj się
Supermysz szczawiany też potrafią się pojawić w ciąży ze względu na to, że nerki już nie wyrabiają na takich obrotach i przepuszczają rózże rzeczy. Gin mi tłumaczył, że niewielkie ilości szczawianów i różnych innych kryształów są dalej normą dla nas ciężarnych. No i pojawiają się też jak mocz jest przechowywany w lodówce.
 
Myszka a nie masz/ nie miałaś problemu z kamieniami na nerkach? Ja kiedyś miałam szczawiany ale to nie w ciąży. Może być też tak że przyjmujesz za dużo witaminy C albo za mało pijesz. Lekarz powinien Ci zaproponować dobową zbiórkę moczu albo przynajmniej powtórzenie ogólnej analizy
 
reklama
Ja musze codziennie sprawdzac ketony w moczu ze wzgledu na cukrzyce.. ale to w aptece dostalam takie paski i rano jak korzystam z toalety to sprawdzam czy nie zmienil kolor... kolacje jem ok 22:00 wiec zawsze mam ketony w normie

Plan porodu mam prawie caly wypelniony tylko zebym nie zapomniala bo tutaj kazdego chlopca obrzezaja wiec jak nie dam to synek bedzie obrzezany...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry