• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2017

reklama
Ale ja też nie mam tyle usg, a przecież płacę za wizyty. To chyba kwestia lekarza i jego podejścia. Mojej koleżance inny gin co wizytę robił szczegółowe usg z przepływami, pomiarami, a nie był żadnych wskazań, bo ciąża książkowa.
Uff teściowie wrócili, mogę iść spokojnie nogi golić, bo już myślałam, że Adam będzie mi towarzyszył w łazience;)
 
Ja sie pytalam mojej gin to mowila ze usg w 3 trymestrze w ogole nie robia chyba ze sa jakies wskazania ale to tez tylko szpital robi... Oni tak naprawde ostatni raz robili mi przed polowkowymi... No i wizyty tez mam co miesiac teraz tylko wyjatkowo wczesniej pojde bo musze uzgodnic szczepienie..
Moj lekarz tez powinien dostac op... :) mial mi wystawic rexepte na paski do glukometru to tydzien dzwonilam codziennie i nic jak bylam u diabetologa to tez do niej dzwonil i dal mi probki na 6 dni... Wkoncu moj gin wystawil recepte i odebralam... W weekend okazalo sie ze paski nie pasuja i pojechalam do apteki zeby mi wymienili a tam ze lekarz wystawil zla rexepte i jeszcze raz musi... Wiec wychodzi na to ze tydzien mierzylam cukier, drugi tydzien nie mialam paskow , teraz ten tydzien mierzylam i znow nie mam...
 
Ja zwykle usg mam co wizytę, co miesiąc, a takie szczegółowe 3,ostatnie będzie na następnej wizycie, będzie to skończony 33 tydz.
Densik, Grabcia trzymajcie się!

5djy3e3kpgua6zwe.png
 
Jagódka polecam lusterko, u mnie to wybawienie :D
Ja usg mam co miesiąc, ale jak chodziłam na nfz miałam mieć 3 na ciążę dlatego zrezygnowałam z funduszu i chodzę prywatnie :) a jeszcze w grudniu chciałabym powtórzyć 3d u innego lekarza, bo tamten ma nie do porównania lepszy sprzęt.
 
Masakra, ale się zmachałam przy tym wyginaniu, Najgorsze jest nie to, że nie widzę, ale to, że nie mogę się za bardzo zgiąć, bo mi coś macica mocno do góry poszła i zakotwiczyła się tuż pod żebrami, mordęga straszna.
Ja właśnie się zastanawiam czy iść na 3d czy na zwykłe us, bo powinnam jakoś w okolicach Mikołajek, a nadal się nie zapisałam, bo nie wiem które usg wybrać.. Szkoda mi trochę kasy na 3D, ale z drugiej strony to fajna pamiątka.
 
Masakra, ale się zmachałam przy tym wyginaniu, Najgorsze jest nie to, że nie widzę, ale to, że nie mogę się za bardzo zgiąć, bo mi coś macica mocno do góry poszła i zakotwiczyła się tuż pod żebrami, mordęga straszna.
Ja właśnie się zastanawiam czy iść na 3d czy na zwykłe us, bo powinnam jakoś w okolicach Mikołajek, a nadal się nie zapisałam, bo nie wiem które usg wybrać.. Szkoda mi trochę kasy na 3D, ale z drugiej strony to fajna pamiątka.
Mi sie szczerze mówiąc bardziej podobaja zwykłe zdjecia, moje dzieci na tych 3d wygladaja jakos niezbyt ładnie :D
 
Ja mam Klaudusi ładne zdjęcie z 3D, pięknie nam buzię pokazała. Adam miał nas w nosie, a gin był na tyle niefajny, że nie zaproponował, żeby kiedyś zrobić po prostu na szybko samą buzię, mimo że w pokoju obok mój gin przyjmuje. Musze to przemyśleć, bo dopłacać 100zł tylko na 3d..nie wiem czy jest sens..
 
reklama
Ja już jedno 3d mam ale chciałam powtórzyć na tym sprzęcie bo jest o wiele wiele lepszy niż ten który ma moja. Mogłabym zrobić zwykłe na tym sprzęcie ale różnicy dużej w cenie nie ma to od razu będę mieć pamiątkę :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry