reklama

lutowe mamy 2019

na kiedy termin??


  • Wszystkich głosujących
    101
reklama
Jeśli chodzi o sny to też miewam dziwne i powtarzające się. Dzisiaj np. śnił mi się dawny przełożony jak go eskortuje pijanego :D Dodam, że na co dzień bardzo stateczny człowiek [emoji14]

Co do L4... Ja pracuję, bo mam pracę biurową, a poza tym nie chce jeszcze mówić współpracownikom. Powiedziałam przełożonej pod klauzulą poufności, bo chciałabym być fair, że zdąży zastępstwo znaleźć. Ale postanowiłam, że za miesiąc, max dwa się zwijam. Nie jestem roszczeniową osobą na co dzień, ale wydaje mi się, że to ostatnia chwila, żeby odpocząć. W mojej 5letniej historii pracowniczej byłam na L4 1 dzień - dlatego myślę, że co jak co ale teraz mi się należy :)
Znam osoby, które od razu idą na zwolnienie, znam tez takie co cisną do końca. Moim zdaniem każda ma wybór i to jest ok.
Niby ciąża to nie choroba, ale ja czasami tak się czułam źle jak w żadnej chorobie tak źle się nie czułam, a nie mam połowy objawów możliwych :)
Możesz dokładnie opisać jak to powiedzialas ? Jaka klauzula? Proboje cos znaleźć w necie ale chyba coś mi nie wyszukuje. Chce zrobić dokładnie tak samo... by nie gadala komu popadnie A ja lekko "zestresowac" klauzula
 
U mnie w pracy na 45 minut siedzenia w ciazy przysluguje 15 minut przerwy, a jesli chodzi o hemoroidy to oj tak, siedzenie jest najgorsze, moja kolezanka po dlugim locie dostala hemoroidow, ale to juz jak w polowie ciazy byla...A wszedzie pisza, zeby zs dlugo na dupsku nie siedziec :(
Ostatnio bylam na szkoleniu bhp i u mnie na 1h jest 10 min przerwy nie związanej z praca czyli np nie może to być 10 min drukowania :)
Przepraszam że tak się wtrącam bo ja jestem marcowka ale poruszacie super tematy!
 
Możesz dokładnie opisać jak to powiedzialas ? Jaka klauzula? Proboje cos znaleźć w necie ale chyba coś mi nie wyszukuje. Chce zrobić dokładnie tak samo... by nie gadala komu popadnie A ja lekko "zestresowac" klauzula

Nazwałam to klauzulą żartobliwie :) niestety nie ma nic takiego w prawie (a przynajmniej nie wiem).
Po prostu zapytałam wprost czy może tą sytuację zostawić dla siebie i powiedziała, że oczywiście.
Ostatnio na rozmowie 1 na 1 zapewniła mnie, że nie powiedziała na razie nikomu, że to ode mnie zależy kiedy będę się czuła ok z tym.

Możesz to załatwić przez kadry. Jeśli masz taką osobę to możesz jej zgłosić bycie w ciąży i o ile dobrze wiem obowiązuje ich tajemnica :) A jaka jest praktyka to wszyscy wiemy, że kadrowe to paply :D


Pomyślałam jeszcze, że możesz powołać się na RODO czyli ochronie o danych osobowych i stanie zdrowia - ale to tylko taka myśl, nie jestem w żadnym stopniu prawnikiem :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Nazwałam to klauzulą żartobliwie :) niestety nie ma nic takiego w prawie (a przynajmniej nie wiem).
Po prostu zapytałam wprost czy może tą sytuację zostawić dla siebie i powiedziała, że oczywiście.
Ostatnio na rozmowie 1 na 1 zapewniła mnie, że nie powiedziała na razie nikomu, że to ode mnie zależy kiedy będę się czuła ok z tym.

Możesz to załatwić przez kadry. Jeśli masz taką osobę to możesz jej zgłosić bycie w ciąży i o ile dobrze wiem obowiązuje ich tajemnica :) A jaka jest praktyka to wszyscy wiemy, że kadrowe to paply :D
Ok. Dzięki! Bardzo dużo mi pomogłas! :*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry