reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

reklama
Ja mam termin na 25 lutego i sobie tłumaczę, że nic nie zapowiada, aby było szybciej, więc mam jeszcze dużo czasu. Ja będę rodzić sn, już raz tak rodziłam, ale to był duży wcześniak i miałam znieczulenie, a teraz zapowiada mi się spora dzidzia i jeśli mi nic nie dadzą...😜🤪😜, to jak ja ją urodzę🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️.
 
Aaa dziewczyny zostalo mi 2 dni do planowego terminu !!! I wiecie co? Boje się jak cholera ;D !!! Im bardziej te oczekiwanie sie wydłuża tym moj strach jest większy;D tez tak macie ?
Ja wczoraj zaczęłam jakoś o tym myśleć i obleciał mnie strach, potem złapałam doła, że ból straszny, że nie dam rady no masakra, dlatego staram się o tym nie myśleć, ale do terminu mam jeszcze prawie 2 tygodnie, a póki co się nic nie dzieje, więc mi się to udaje, pewnie im bliżej, tym bardziej będę się bała :(
 
Ja sie stresuje cesarka 🤦‍♀️ Wiec wcale Wam sie nie dziwie 😉
Ja wczoraj już mówiłam do chłopaka, że może lepsza cesarka, ale z drugiej strony bałabym się strasznie mając wyznaczony termin i czekając na cc, a tak to się boję ogólnie, bo nie za bardzo wiem co mnie czeka, ma to jeden plus: mogę sobie wkręcić, że nie będzie tak źle :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry