reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

reklama
Co za cymbał! Nie dość, że masz zlecone i jesteś po terminie, to jeszcze szuka problemu... Można by w sumie rzec, że standard, bo jednak większość lekarzy uważa, że pacjentka korzysta za dużo, a to z badań, a to ze skierowań. Moja siostra w wieku 24, czy 25 lat pierwszy raz poprosiła rodzinnego o skierowanie na ogólne badania krwi, to z łaski jej dał, ale swoje dopowiedział, że po co skoro nic się nie dzieje. A ja pamiętam jak mnie nie chciał diagnozować jak wciąż się źle czułam i z czymś przychodziłam, bezczelnie uznał mnie za hipochondryczkę, a jak prywatnie zrobiłam badania na tarczycę i w końcu zdiagnozowali mi Hashimoto, to jeszcze mi się zapytał co mnie skłoniło, żeby takie badania zrobić :o
Kiedys poprosilam lekarza o skierowanie na badania hormonalne bo nieregularne miesiaczki i troche mialam problem z tradzikiem (a juz dawno zakonczylam wiek nastolatki 😜) to mi powiedzial: ale nie wyglada Pani jakby miala Pani problemy z hormonami i nie wypisal. Od tak, wspaniala diagnoza.
 
Co za cymbał! Nie dość, że masz zlecone i jesteś po terminie, to jeszcze szuka problemu... Można by w sumie rzec, że standard, bo jednak większość lekarzy uważa, że pacjentka korzysta za dużo, a to z badań, a to ze skierowań.
Ciążę prowadziłam prywatnie, to NFZ dużo nie kosztowałam do tej pory. Wkurzona jestem nadal strasznie, bo mi opowiadał jak to wcześniej niż 7 dni po terminie to nie powinno być powtórnego KTG i takie są zalecenia, a jednak jego koleżanka po fachu z tego szpitala 3 dni wcześniej miała inne zdanie (i mój lekarz prowadzący). Nie ma opcji bym tyle czekała, więc kombinuję co zrobić.
 
Kiedys poprosilam lekarza o skierowanie na badania hormonalne bo nieregularne miesiaczki i troche mialam problem z tradzikiem (a juz dawno zakonczylam wiek nastolatki 😜) to mi powiedzial: ale nie wyglada Pani jakby miala Pani problemy z hormonami i nie wypisal. Od tak, wspaniala diagnoza.
Hahaha 😂 To mi kiedyś ginekolog (nota bene buc, którego już nieraz tu wspominałam, byłam u niego też na początku ciąży - tak była zdesperowana!) powiedział, że mam nadmiar estrogenów, bo... mam kobiecą sylwetkę 😂
 
Ciążę prowadziłam prywatnie, to NFZ dużo nie kosztowałam do tej pory. Wkurzona jestem nadal strasznie, bo mi opowiadał jak to wcześniej niż 7 dni po terminie to nie powinno być powtórnego KTG i takie są zalecenia, a jednak jego koleżanka po fachu z tego szpitala 3 dni wcześniej miała inne zdanie (i mój lekarz prowadzący). Nie ma opcji bym tyle czekała, więc kombinuję co zrobić.
Idz do szpitala do izby przyjec i powiedz na recepcji ze przychodzisz z objawami przedporodowymi (skurcze) ALBO ze nie czujesz ruchow dziecka o 24h .. powinni zrobic. Ja wczoraj bylam, powiedzialam ze mialam skurcze regularne rano, mialam ktg i usg z przeplywami, i sprawdzali rozwarcie.
 
reklama
Idz do szpitala do izby przyjec i powiedz na recepcji ze przychodzisz z objawami przedporodowymi (skurcze) ALBO ze nie czujesz ruchow dziecka o 24h .. powinni zrobic. Ja wczoraj bylam, powiedzialam ze mialam skurcze regularne rano, mialam ktg i usg z przeplywami, i sprawdzali rozwarcie.
Nie chcę kłamać żeby przypadkiem nie ugrzęznąć niepotrzebnie na oddziale. Pewnie zrobię gdzieś prywatnie i tyle....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry