reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

Ja chciałam, ale łóżeczko mam praktycznie równo z moim łóżkiem i nawet w instrukcji jest napisane, że do dostawek się nie nadaje, bo wyłapuje oddech rodzica, a my mamy tak blisko (tylko mniej wygodniej).
My kupiliśmy monitor oddechu i na prawdę polecam. Mamy dużo spokojniejszy sen. Przed kupnem monitora to ja bardziej czuwałam niż spałam.
No i oczywiście tak jak u was żadnych zbędnych rzeczy w łóżeczku[emoji106]
 
reklama
Eh. Mąż 2 raz w tym tygodniu na 24h w pracy, do tego kółka razy na 8. Jestem wykończona. Ale jako, że teraz będzie 3 dni w domu, to mam dzisiaj turbo i mam ogarnięte całe mieszkanie, teraz ogarniam zdjęcia.
A ja już drugi dzień jestem matką na pełen etat, bo mąż ma zapalenie krtani. Na razie się izolujemy i sama opiekuję się synkiem. Także u nas nie ma wątpliwości kto dzisiaj kąpie [emoji1]
 
Dziewczyny a czy ktoras z Was na noc owija swojego dzieciaczka otulaczem/pielucha (jak otulacz). Sprawdza sie? Ja wlasnie czekam az mi przyjdzie pielucha muslinowa do owijania i bede testowac 😌
 
Ja to doszłam do wniosku, że samej mi łatwiej się opiekować synkiem niż wiecznie prosić męża o pomoc. Przychodzi zmęczony z pracy i jak go o coś proszę to tylko wzdycha. A tak to przez 2 dni już się nauczyłam jak wszystko sobie zorganizować i dużo lepiej się czuję :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry