• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

reklama
U nas to samo 😂 jak leży brzuszkiem na mnie, czy chlopaku to podnosi, rozgląda się i jest spokojny, ale już na kanapie się nie podoba i nic go nie interesuje, żeby spojrzeć, czasem nawet nie chce mu się z boku na bok przekręcić i leży z nosem przyklejonym do kanapy, a mamusia panikuje, że się udusi 🙈
u nas to samo, każde leżenie na brzuszku kończy sie płaczem🤦🏼‍♀️😂
 
Hahaha Hania to jeszcze, ale ten dzieciaczek obok to jakbym mojego widziała 😂 co go na brzuszek kładziemy, to głowa przyklejona do podłoża, tylko się cały zaślini i uleje, trochę powalczy z tą głową w mękach, po czym jęczy i zaczyna płakać i tyle z podnoszenia główki, a tak się ładnie zapowiadało jakiś czas temu jak podnosił główkę 🤷
Rysiu leniuch tylko by jadl 😂 moja lepiej podnosiła jak byla mniejsza niż teraz. Co mnie bardzo wkurza 😂bo na sesję chce isc i musi ladnie podnosić się na rączkach 😁
 
Ja jestem kp. Ale ogólnie bardzo nie chce się szczepić, a wiem że przyjdzie moment że będę musiała, bo nic nie będę mogła zrobić. Mam nadzieję, że będzie to dopiero za jakieś pół roku i spokojnie będę mogła dokarmić Julka. Nie odważyłabym się kp po szczepieniu. Tak naprawdę nie wiemy co tam jest. Zresztą co to za szczepionka, po której można zachorować. Ja miesiąc temu miałam covida, więc teoretycznie też nie powinnam się szczypiec przez pół roku, ale pewnie i odnośnie tego zmienia zdanie.
Dziewczyny a ja z innej beczki... co myślicie o szczepieniu się na covid? Bardziej pytanie do mam karmionych mm bo przy karmieniu piersia raczej bym się nie zdecydowała...
 
Ja wczesniej bylam bardzo przeciwna szczepieniom, a teraz zrewidowalam swoja wiedze to na pewno jak tylko bedzie mozliwosc to sie zaszczepie, rowniez karmiąc piersią. Bardziej boje sie covida niz szczepionki 🤷‍♀️

co do lezenia na brzuszku, nam fizjo bardzo pomogla, moze mala nie jest super fanką, ale juz nie placze wiec tez czesciej mozemy cwiczyc. 😉
 
Ja covida przechodziłam w listopadzie bedac jeszcze w ciazy. Mala moja ma do tej pory przeciwciala odpornościowe a minęło od tego czasu juz pol roku. Ja sama przeciwcial nie robiłam ale zakładam że tez tyle czasu mialam skoro ona bedac jeszcze w brzuszku przeszła to ze mną i nabyła przeciwciala. Ale wlasnie zastanawiam się co do szczepienia bk póki co będę rok na macierzyńskim. Wiec mysle ze zaszczepie sie dopiero po powrocie do pracy jak będę musiała;p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry