moja młoda przy innych też zawsze jak aniołekMy po imprezie rodzinnej i powiem wam Czaruś lepiej niż aniołek, czego się w sumie nie spodziewałam po ostatnich marudnych dniach. Teraz nie mogę rodzinie narzekać, bo mnie zjedząŁadnie zjadł kalafiorka, nic nie płakał (a sporo rodziny było, której nie widział wcześniej), potem sam ładnie zasnął w hałasie i przy biegających dzieciakach
nawet mleka mu nie zdążyłam zrobić, bo jak zasnął, to wciąż spał aż do końca imprezy
![]()