• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

reklama
mam podobnie. U nas jak ostatnio wyszłam do fryzjera to były wielkie przygotowania. Ja wstaje z młodą i siedze aż do momentu wyjscia bo wiem, że on zostanie z nią na nastepne 4,5h, ale jak on dzisiaj sie umówił z kolegą na rower to oczywiscie nie wpadnie na to żeby się zająć wcześniej dzieckiem, bo ja z nią bede siedziała. I oczywiście musiałam mu zrobić wjazd z młodą na rękach do pokoju jak spał, bo pobudke miałam już przed 6tą. eh.
Szkoda ,że jak oni gdzieś wychodzą to taka oczywistość że z dzieckiem zostaniemy. A my musimy się wręcz pytać...
 
Szkoda ,że jak oni gdzieś wychodzą to taka oczywistość że z dzieckiem zostaniemy. A my musimy się wręcz pytać...
Mi tam się chłopak pyta, czy może gdzieś wyjść, tyle, że ja i tak się zawsze zgadzam, bo przecież mu nie zabronię jak się z kumplami chce spotykać po 2 latach, czy ojcu pomoc z autem, ale czasem się wkurzam, bo z kilku godzin robi się pół dnia i jak te moje ręce mają potem odpocząć jak weekendy też często sama z małym jestem 🥺 dobrze, że chociaż jak już jest w domu to mnie trochę odciąża.
 
reklama
Mój to ostatnio tak usypiał młodego, że do 22 30 mu skakał na kolanach i się wygłupiali, a koniec końców zaczął jęczeć na spanie i od jedzenia minęło ponad 2h, więc musiałam go przystawić i zasypiał na mnie. 🙄 Dzisiaj jak położyłam młodego na ostatnią drzemkę to się zabrałam na piętro i oznajmiłam, że idę robić trening a potem się myć i mnie trochę nie będzie. powiem wam, że jednak piętrowa chata to inna bajka, można uciec na górę i człowieka nie ma 😂
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry